Margaret pomyślała: „Willow jest źródłem wszelkiego zła. Dopóki tu będzie, Eloise nigdy nie zwróci serca ku Athenie. Wszyscy w rezydencji płaszczą się przed Willow, a co z moją Atheną?”
Jej słowa wprawiły wszystkich w pokoju w osłupienie.
Eloise stała jak posąg, z oczami rozszerzonymi z przerażenia, wpatrując się w Margaret. „Matko, nawet jeśli w żyłach Willow nie płynie krew Monsonów, nazywała ci
















