Z perspektywy trzeciej osoby
Noah siedział na zewnątrz pod drzewem, ciesząc się ciepłym, letnim dniem w Ohio. Pogoda była tu znacznie cieplejsza niż na Górnym Półwyspie w Michigan. Siedział pod drzewem, opierając się o pień plecami, jedno kolano miał podciągnięte pod klatkę piersiową, a dłoń opartą na nim, podczas gdy w drugiej trzymał książkę. Był w połowie akapitu, kiedy wzdrygnął się na dźwięk
![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/192x256/gravity/center)















