Niegodziwa pokusa Dantego

Niegodziwa pokusa Dantego

Autor: iiiiiiris

Podekscytowanie
Autor: iiiiiiris
12 cze 2026
– HEJ, JULIAN! Elara przywitała brata, który właśnie wrócił do domu. Spojrzała na zegar ścienny; była już piąta rano. – Znalazłeś go? – zapytała i podeszła do brata, który patrzył na nią z grymasem na twarzy. – Co? Tylko pytam, czy go znalazłeś – powiedziała z uśmiechem. Julian skinął głową, co sprawiło, że uśmiech Elary stał się jeszcze szerszy. – Świetnie! – wykrzyknęła. – Porzuć te fantazje o tym człowieku, Elara. On nie jest dla ciebie dobry. Dante jest dla ciebie jak starszy brat – wykrztusił Julian, idąc w stronę ich ogromnej kuchni. – No tak, jasne. Powiedziałeś mu, że będzie moim ostatnim tancerzem? – zapytała z ekscytacją w głosie. Julian spojrzał na nią surowo. – Obiecałaś mi, że nie będziesz fantazjować… – Braciszku, wiem przecież. W każdym razie, co chcesz? Gotowaną soję czy gorącą kawę karmelową? – zapytała, przechodząc na drugą stronę kuchni. Julian zmarszczył brwi. – Kawę karmelową. Powinnaś pozwolić służącej zajmować się obowiązkami… – Brat, jestem już duża, a mamy tylko Marthę Haines, która jest już starsza. Znowu zmieniasz temat – powiedziała, kręcąc głową. – Dante przyjdzie i zgodził się już na ten pieprzony… – Brat! Bez przekleństw! Tu jest dziecko – przerwała mu, podnosząc rękę. Julian uniósł brew. – Tak, nasze dziecko. Więc nie waż się mieć chłopaka, okej? Jesteś za młoda. Najpierw powinnaś skupić się na nauce. – Tak jest, ojcze – odpowiedziała i zaśmiała się. Julian tylko pokręcił głową. Jego siostra była naprawdę radosna. Była gwiazdą, która rozświetlała ich życie. Zawsze wesoła i patrząca na świat pozytywnie. Była taka czysta i niewinna. – Więc Dante… – Znowu Dante? – zapytał, a jego czoło się zmarszczyło. Elara uśmiechnęła się i pokazała znak V. – Po prostu się cieszę, a wiesz, że on jest moją sympatią od kiedy tylko… – Sympatią czy już czymś więcej, hmm? Przygryzła dolną wargę i kontynuowała to, co robiła. – T-tylko sympatią… – wymruczała. – Miej co do tego pewność. Skup się na studiach, za miesiąc będziesz już studentką. Zamieszkasz w akademiku… – Nie! Nie chcę. Zamieszkam w apartamencie z moją najlepszą przyjaciółką. Mama i ja już o tym rozmawiałyśmy – powiedziała, patrząc na niego. Julian westchnął głęboko. – Zabierz ze sobą Marthę Haines, dobrze? – Za kogo ty mnie masz? Za pięciolatkę? – odcięła się i postawiła przed nim filiżankę kawy karmelowej. Odsunęła krzesło naprzeciwko niego i usiadła. – Tak. Dla nas wciąż jesteś dzieckiem. Wiesz, że mama jest zawsze zajęta wyjazdami służbowymi i nie może cię ciągle doglądać. Ja też muszę zarządzać własną firmą. Nie mogę mieć cię zawsze na oku. Dorastasz, a my chcemy tylko… – Już wiem, jak o siebie zadbać, bracie. Znam swoje ograniczenia. Julian westchnął. – Nie wiesz, jak działa ten świat, Elara. Zaśmiała się i pokręciła głową. – Nie wiedziałam, że rozmowa z tobą zamieni się w lekcję życia. Nie martw się, mój wspaniały bracie. Zrobię wszystko, żebyś ty i mama byli ze mnie dumni – oświadczyła. Julian uśmiechnął się. – Wiemy o tym. I skarbie, już zawsze sprawiasz, że jesteśmy dumni – powiedział i mrugnął do niej. – Och. Naprawdę mi pochlebiasz. Kocham cię. Julian uniósł brew. – Hmm… to niecodzienne, że mówisz takie słowa do swojego brata – uśmiechnął się chytrze – czego chcesz? Posłała mu promienny uśmiech. – Mogę spędzić noc u Sery? Julian zmarszczył brwi. – Nocowanie? Skinęła głową, starając się wyglądać jak najsłodziej. – Mogę? – Nie. – Eh! Julian, no weź. To nie tak, że pójdę gdzieś indziej. Zapytaj Serę, jeśli chcesz – powiedziała. – O ile dobrze pamiętam, mówiłaś mi to samo kilka miesięcy temu. A dokąd poszłaś? Poszłaś z przyjaciółką do baru, udając starszą, bo jesteś wysoka, i piłaś alkohol. – Zrobiłam to tylko raz. Przysięgam, będziemy się po prostu integrować. Możesz przyjść, jeśli chcesz – powiedziała, ale na jej ustach błąkał się figlarny uśmiech. – Nie ma mowy. Wybuchnęła śmiechem, ale przestała, gdy brat spojrzał na nią groźnie. – Już przestaję! Ale powinieneś zobaczyć swoją minę, kiedy wspominam o Serze. Julian upił łyk z filiżanki i wstał. – Idę na górę. Pamiętaj, co ci mówiłem. Przestań fantazjować o Dantem i żadnego nocowania. Zmarszczyła brwi. – Bardzo proszę? – zapytała, składając dłonie. – Nie. – Dobra! To po prostu zaproszę Serę tutaj. – Nie! Uniosła brew. – A to dlaczego? Też jestem właścicielką tego domu i mam prawo zapraszać przyjaciół – oświadczyła. Julian ucisnął nasadę nosa. – Dobra. Możesz iść. Ale zadzwoń do mnie, jak tam dotrzesz. I proszę, nie rób z tego znowu wymówki, żeby iść do baru. Wciąż jesteś niepełnoletnia, Elara. Zasalutowała i uśmiechnęła się. – Tak jest, kapitanie – odpowiedziała. Julian tylko pokręcił głową i wyszedł z kuchni. Gdy zniknął, podskoczyła z radości! – Tak! Cóż, wiedziała, że jej brat nie lubi Sery, bo ona mu się trochę podoba. Zawsze powtarzał jej, żeby przestała fantazjować o Dantem, podczas gdy on sam fantazjował o jej najlepszej przyjaciółce. Kiedy skończyła w kuchni, wbiegła na górę i zadzwoniła do przyjaciółki. Wykręciła numer, a po trzech sygnałach Sera odebrała. – Sera! – wykrzyknęła. – Co u licha, Elara! – odezwała się dziewczyna po drugiej stronie, brzmiąc na poirytowaną. – Możesz ciszej? Elara mogła sobie wyobrazić, jak Sera przewraca oczami. – Mam dla ciebie dobrą wiadomość. – Aha? – Julian się zgodził i będę u ciebie przed piątą. Więc… – Idealnie! Musimy przygotować się na dzisiejszy występ – odpowiedziała Sera. – No właśnie! I jestem super podekscytowana! Sera zaśmiała się do słuchawki. – Tak, słyszę to w twoim głosie. W każdym razie, według moich źródeł, Dante też tam będzie. Na dźwięk jego imienia jej serce zabiło mocniej, a w brzuchu poczuła motyle. – Świetnie! – Istnieje jednak możliwość, że twój brat też tam się pojawi. Na tę myśl jej uśmiech przygasł. – Będziemy musiały zachować ostrożność. Ale i tak dobrze będzie go zobaczyć – odpowiedziała. Sera cicho zachichotała. – Wiem. No to do zobaczenia. – Do zobaczenia. Pa! – powiedziała i zakończyła połączenie. Rzuciła się na łóżko i wpatrywała w biały sufit, pogrążając się w głębokich rozmyślaniach.

Najnowszy rozdział

novel.totalChaptersTitle: 85

Może Ci Się Również Spodobać

Odkryj więcej niesamowitych historii

Lista Rozdziałów

Wszystkie Rozdziały

85 rozdziałów dostępnych

Ustawienia Czytania

Rozmiar Czcionki

16px
Obecny Rozmiar

Motyw

Wysokość Wiersza

Grubość Czcionki

Podekscytowanie – Niegodziwa pokusa Dantego | Czytaj powieści online na beletrystyka