<b>Z perspektywy Rivena:</b>
– Już to wiemy, tato – odpowiedział Caleb spokojnym tonem.
W odpowiedzi na spokojny ton Caleba, z drugiej strony rozległ się głośny okrzyk.
– JAK?!
– Ten oszust uciekł, a Riven już rozwiązał dla nas tę teorię. Ktoś też dzwonił do Stefana. To jeden wielki bałagan – odparł Caleb sfrustrowanym głosem.
– Co takiego? Kto dzwonił do Stefana? – zapytał tata wzburzonym tonem.
















