Ruszyłam z powrotem do domu watahy. Idąc, zauważyłam postępy w przygotowaniach do ceremonii. Rozstawiono trzy namioty. Gdy przechodziłam obok, właśnie rozwieszano na nich lampki. Wokół każdego z namiotów ustawiono już kompozycje kwiatowe. Jeden z nich wyposażono w krzesła i mały stolik na przedzie, co oznaczało, że tam odbędzie się Ceremonia Luny. Dwa pozostałe przygotowano z myślą o weselu – usta
















