Stała przy oknie w salonie, czekając, aż chłopcy wrócą ze szkoły. Zakończyła pracę na ten dzień z powodu bólu głowy, który był tak silny, że nie potrafiła się na absolutnie niczym skupić.
Na zewnątrz wiał silny wiatr, przez który drzewa bezlitośnie miotały się na wszystkie strony, sprawiając, że do jej biura wpadało i znikało migotliwe światło. Fatalnie to na nią wpływało, wywołując nie tylko zaw
















