Simone Gray otworzyła oczy, rozejrzała się po otoczeniu i spojrzała na znajomy pokój z jej wspomnień. Rzeczywiście wróciła. Sięgając po telefon z szafki nocnej, sprawdziła datę, a w jej oczach pojawił się uśmiech. Co za idealny moment.
Gdy tak myślała, rozległo się pukanie. Wstała, żeby otworzyć drzwi i zobaczyła przystojnego mężczyznę, który od razu ją zapytał: "Dzwoniłem wcześniej. Dlaczego nie odbierałaś?"
Simone odpowiedziała spokojnie: "Nie miałam ochoty."
Przed nią stał jej drugi brat, Tytus Gray, który był również jej obecnym agentem.
Był chwilowo oszołomiony, wyraźnie nie spodziewając się, że jego siostra to powie. Zmarszczył brwi i pouczał niecierpliwie: "Przestań sprawiać kłopoty, dobrze?"
Uniosła brew. "Powiedz coś nowego. Jestem zmęczona słuchaniem tego banału od was wszystkich."
Odkąd wróciła do rodziny Gray, jej matka i pięciu braci powtarzali jej, żeby nie sprawiała kłopotów.
Tytus się zakrztusił. "Czy to cię bawi? Jo chce wystąpić w tym programie rozrywkowym. Co by się stało, gdybyś po prostu na to pozwoliła? Musisz uszczęśliwiać całą rodzinę?"
Simone spojrzała na niego chłodno. "To jest szansa, o którą sama walczyłam. Nie zrezygnuję z niej. To wasza sprawa, jeśli jesteście nieszczęśliwi."
Simone nie dorastała z rodziną od najmłodszych lat. Zamiast tego zgubiła się w wieku czterech lat, kiedy Aaron Gray, jej piąty brat, zabrał ją na spacer. Potem rodzina Gray adoptowała dziewczynę w podobnym wieku, a nawet zmieniła jej imię na Jodie Gray.
Rok temu rodzina Gray odnalazła Simone i sprowadziła ją z powrotem do domu. Jednak nadmiernie faworyzowali Jodie i patrzyli z góry na Simone. Ilekroć dochodziło do starć z adoptowaną córką, to zawsze Simone uważano za kłopotliwą.
Przed wejściem do branży rozrywkowej ciężko pracowała i wykorzystała swój talent, aby wspiąć się z nieznanej aktorki na aktorkę z listy C w ciągu nieco ponad roku. Po tym, jak została rozpoznana przez rodzinę, sprowadzili ją do domu, poprosili o rozwiązanie umowy z jej pierwotną firmą i przenieśli ją do firmy rozrywkowej należącej do rodziny Gray. W międzyczasie Tytus został jej agentem.
Jodie, która pierwotnie studiowała muzykę, nagle zapragnęła być częścią branży rozrywkowej. Dołączyła również do firmy i była mentorką Tytusa. W ciągu ostatniego roku otrzymała wszystkie dobre zasoby, przeskakując bezpośrednio z nieznanej aktorki na aktorkę z listy C.
Tymczasem zasoby, które Tytus zapewnił Simone, były tymi, które Jodie odrzuciła. W zeszłym miesiącu uratowała żonę reżysera i zdobyła miejsce jako gość w bardzo oczekiwanym nowym programie rozrywkowym, zanim jeszcze został wyemitowany.
Podobnie Jodie wykazała zainteresowanie programem i wyraziła chęć dołączenia. Jednak goście zostali już potwierdzeni i nie było łatwo dodać kogoś o popularności Jodie w szczególnych okolicznościach. Dlatego Tytus i rodzina zasugerowali, aby Simone oddała swoje miejsce Jodie.
Wiedziała, że Jodie celowo chce jej odebrać szansę, więc odmówiła, a następnie została potępiona przez całą rodzinę. Ostatniej nocy upierała się, że nie odda swojego miejsca i wróciła do swojego pokoju po kłótni z nimi.
Tytus pojawił się teraz, ponieważ Jodie nie zrezygnowała i udawała przed nim żałosną; dlatego przyszedł do niej ponownie. Wziął głęboki oddech. "Znajdę ci lepszą okazję. Po prostu zrezygnuj z tego dla Jo."
Simone zadrwiła. "Nie obchodzi mnie twoja lepsza okazja. Po prostu daj ją swojej ukochanej Jodie." Nie chciała marnować więcej słów z Tytusem i po prostu zamknęła drzwi.
W jego oczach widać było niedowierzanie, gdy patrzył na zamknięte drzwi. To był pierwszy raz, kiedy Simone okazała mu brak szacunku od czasu powrotu do domu, jego wyraz twarzy był ponury. "Simone, jesteś nierozsądna."
Zapukał ponownie do drzwi, ale ona ich nie otworzyła. Dopiero wtedy odszedł ze surową miną. Po zamknięciu drzwi serce Simone ledwo mogło wzbudzić emocje. W poprzednim życiu tęskniła za uczuciem rodzinnym, a po rozpoznaniu zawsze starała się zadowolić Grayów.
Na przykład dbała o ich różne potrzeby, przygotowywała posiłki, robiła masaże, towarzyszyła im w aktorstwie i tańcu i tak dalej. Starała się wypełniać wszelkie zadania lub prośby, jakie mieli, ale ostatecznie nie udało jej się sprawić, by ją pokochali. Kiedy ona i Jodie zostały porwane, wszyscy wybrali najpierw ratunek Jodie, a ona skończyła tracąc życie.
W tamtym momencie śmierci całkowicie straciła nadzieję i zerwała więzi z rodziną Gray. Nie spodziewała się jednak, że zostanie związana systemem, który zabierze ją do różnych mini linii czasowych w celu wypełnienia zadań. Po zakończeniu zostanie nagrodzona punktami życia i tylko gromadząc je, będzie mogła wrócić do tego świata.
Simone wyciągnęła prawą rękę i spojrzała na swoją dłoń; jej linia życia była krótka. Oznaczało to, że zostało jej mniej niż rok, tylko do czasu jej śmierci w poprzednim życiu.
System poinformował ją podczas procesu rozwiązywania, że musi być uwielbiana przez więcej osób, aby przedłużyć swoje życie. Im więcej osób ją faworyzowało, lub im więcej osób pomogła zdobyć popularność, tym dłuższe będzie jej życie.
Było to podobne do wymiany wiary na punkty życia, ale nie wpłynie to na tych, którzy ją lubili. W przeciwnym razie nie skrzywdziłaby innych dla przedłużenia własnego życia. Teraz ratowanie jej życia było kluczowe, ponieważ potrzebowała więcej czasu lub energii, aby nadal wikłać się w Grayów.
Spakowała swoje rzeczy i włożyła je do walizki. Odkąd wróciła do rodziny Gray, wszystko zostało kupione dla niej przez gospodynię i niczego nie wzięła. W związku z tym obliczyła wydatki od czasu przybycia do rodziny Gray i zapisała je.
W tym samym czasie wyjęła kartę bankową, którą dał jej ojciec, kiedy wróciła. Na szczęście nie wydała z niej żadnych pieniędzy. Otworzyła drzwi, niosąc walizkę i zeszła na dół.
W tym momencie wszyscy byli w salonie. Kiedy zobaczyli Simone z torbami, byli niezadowoleni. Salma Johnston zmarszczyła brwi i spojrzała na nią. "Jakie kłopoty tym razem? Od czasu twojego powrotu panuje tylko chaos."
Simone uznała to za zabawne. "Czy upierałam się, żeby wrócić? Pamiętam, że wszyscy po mnie przyszliście, prawda? I jakie kłopoty sprawiłam? Jodie chciała moich zasobów, a brak ich oddania czyni mnie złym? Jeśli mamy być szczerzy, czy to nie wy wszyscy jesteście nierozsądni?"
Salma nie spodziewała się, że Simone odpowie, więc jej niezadowolenie pogłębiło się. "Jo po prostu lubi ten program rozrywkowy. Jesteś teraz młodą damą rodziny Gray, a Jo straciła ten status. Czy nie powinnaś jej tego zrekompensować? Ponadto Tytus powiedział, że w zamian załatwi ci lepszą okazję. Dlaczego musisz o to walczyć?"
Luca Gray, trzeci brat, dodał: "Myślę, że po prostu nie znosisz Jo, więc celowo ją atakujesz."
Andrew Gray, czwarty, niecierpliwie powiedział: "Simone, czy nie możesz po prostu być dobra? Dlaczego musisz sprawiać kłopoty?"
W poprzednim życiu Simone mogła być zdenerwowana takimi niesprawiedliwymi oskarżeniami, ale już nie. Zamiast tego zadrwiła i powiedziała: "Naprawdę dobrze wam idzie obwinianie innych za własne błędy. Nigdy nie wiedziałam, że bronienie tego, co słusznie moje, uczyni mnie nierozsądną. Nie tylko jesteście ignorantami, ale także bezwstydni. Po pierwsze, nigdy niczego jej nie ukradłam. Wręcz przeciwnie, zastąpiła mnie i przez lata cieszyła się wygodnym życiem w rodzinie Gray. Po drugie, musicie zrozumieć, że to wy mnie wtedy zgubiliście. Nic jej nie jestem winna i na pewno nic nie jestem winna żadnemu z was. Więc co dokładnie muszę zrekompensować?" Kiedy Salma miała się odezwać, Simone dodała: "Co do młodej damy rodziny Gray, może ją mieć. Naprawdę się tym nie przejmuję."
Salma była przez chwilę oszołomiona, nie spodziewając się, że Simone powie takie rzeczy. "Co masz na myśli?"
Simone odpowiedziała z obojętnością: "Mówię dosłownie. Zrywam z wami wszelkie więzi i opuszczam rodzinę. W przyszłości wrócimy do bycia obcymi, kiedy się spotkamy." Dodała: "Wasza ukochana adoptowana córka pozostanie małą księżniczką Grayów. Nie musicie się martwić, że cokolwiek jej ukradnę lub spróbuję odebrać waszą miłość do niej. Po prostu ułatwiam wam wszystkim życie."