Nie rozumiałam, co się dzieje, i odwróciłam się do Seana. Zapytałam: "Co to ma znaczyć? Co tu się wyprawia?"
Pośpiesznie gestykulował, żebym się zamknęła, ale było już za późno.
"Kto tam?" Winston nas zauważył. Kiedy mnie zobaczył, zapytał: "Czekaj, czy ty nie jesteś tą od zwierząt?"
Nie mogłam się powstrzymać, żeby go poprawić. "Zaklinaczem zwierząt."
"No tak, zaklinaczem. A ty jesteś…?"
Sean nie




