„Podoba mi się to miejsce! Dlaczego tu nie zamieszkamy? Jest w mieście i jest tu tak miło!” Obracam się, chłonąc wzrokiem otoczenie.
„W rezydencji jesteś bezpieczniejsza” – odzywa się za mną Enzo.
„Jak elegancko” – mruczę. Przesuwam palcami po najbliższej czarnej, skórzanej kanapie.
„Ile tu jest pokoi?” Przyspieszam kroku, rozglądając się i próbując ogarnąć wszystko naraz.
„Oprowadzę cię.
















