Twarz Starszego Vincenzo przybrała brzydki odcień czerwieni...
– Pamiętaj, z kim rozmawiasz, dziewczyno! – wrzasnął, używając swojej bezwzględnej wilczej dominacji. Nawet Luna Belle skuliła się i opuściła głowę w geście poddania. Chyba jednak to prawda. Pierwotni członkowie rady wilkołaków są potężniejszi niż jakikolwiek Alfa czy Luna jakiejkolwiek watahy.
Ale moja pierś zaczęła wzbierać gniewem.
















