Następnego dnia, w nocy po moim spotkaniu z Erosem, postanowiłam skupić się na przebudzeniu mojej wilczycy, Tiary.
Moja pierwsza przemiana była katastrofą; emocje wzięły górę, a Eros zaspokoił moją ruję.
Ale chociaż mi się to podobało, nie chciałam tego. Nie chciałam, by Król Eros widział we mnie słabeuszkę; pragnęłam, by dostrzegł we mnie kogoś godnego.
W moim poprzednim życiu byłam słabą Omegą,
















