(Z perspektywy Sebastiana)
Gdy mój ojciec i Beta Reginald opuścili gabinet, matka ukryła twarz w dłoniach i zaczęła płakać. Cała gorycz i gniew, które we mnie tkwiły, wyparowały natychmiast na widok jej łez. Poczułem, jak z dwudziestosześcioletniego mężczyzny zmieniam się w małego chłopca, który desperacko pragnie pocieszyć swoją matkę.
Nathaniel usiadł na krześle, podczas gdy ja uklęknąłem obok
















