Rhea
Są tu już od dwóch nocy. Z całych sił staram się ich w większości unikać. Unikam siadania obok nich podczas posiłków, głównie dlatego, że są zawsze zbyt zajęci rozmową, przez co czuję, że nie powinnam im przerywać. Jednakże pewnego dnia Layla osacza mnie w mojej sypialni.
– Możemy porozmawiać? – Uśmiecha się uprzejmie. Bardzo przypomina mi Arona.
Aż przewraca mi się w żołądku.
– Tak, wejd
















