Zamarłam na jego słowa i instynktownie odwróciłam wzrok.
Lucas obrócił się wpół, pochylając się w moją stronę. "Od czego uciekasz?"
Z ociąganiem spojrzałam na niego, zalewając się rumieńcem wstydu. "Od twojego wyznania. To po prostu… trochę nagłe."
Ledwo to powiedziałam, a jego frustracja wybuchła.
"Chodzimy razem do klasy od siedmiu lat! Każdy widzi, że podobam ci się od dawna! Gdybym wiedział, ż
















