Zander
To był drugi raz, drugi raz! Wróg próbował dopaść moją towarzyszkę na granicy mojej watahy, a teraz wewnątrz niej.
Wróg był tutaj, czekał. Przyszli pod same drzwi mojego własnego domu.
„Jeden z naszych wojowników...” – powiedziałem, parskając, widząc moich drżących wojowników.
Patrzyłem na nich wszystkich – mężczyzn i kobiety, z którymi trenowałem, dorastałem, którym ufałem powierzając włas
















