Kinsley
Notatka była dość dziwna i Rhiannon prosiła mnie, bym nikomu o niej nie mówiła, że wojownikom nie można ufać i bym znalazła sposób na wyjście z domu.
To wszystko wydawało się bardzo konkretne, a ona zawsze była bardzo zorganizowaną kobietą, więc wydało mi się to spójne.
Ale po co? Czy chodziło o Zana, o watahę?
Atmosfera w watasze była napięta i w miarę zbliżania się wyznaczonej godziny ni
















