Gdy tylko odrzutowiec ruszył, serce Amy zabiło gwałtownie na dźwięk wystrzałów. Próbowała wyjrzeć przez okno obok Michaela, ale on zasłonił jej widok.
Sam był przerażony i miał nadzieję, że nic nie pójdzie nie tak. Wiedział, że ludzie, którzy się pojawili, to ludzie Brodericka.
— Broderick tu jest, żeby mnie ratować — domyśliła się Amy, myśląc o nowo przybyłych.
— Milcz — rzucił surowo Michael, al
















