Po jej żądaniu Broderick umilkł na kilka sekund, po czym zapytał: – Czy możemy się spotkać? Proszę.
– Yyy... teraz pewnie nie, ale jak tylko będę miała mniej na głowie, dam ci znać – powiedziała Amy. To nie było tak, że miała jakiś napięty grafik, po prostu nie chciała być dla niego zbyt łatwo dostępna.
– W porządku. – Broderick w ogóle nie nalegał na ich spotkanie. „Traktowanie jej z szacunkiem
















