„Jak źle mogło być?” – zastanawiała się Genevieve, obserwując, jak na przystojnej twarzy Alexandrosa maluje się wyraźny dyskomfort na wzmiankę o ciotce Charlotte.
Alexandros wziął głęboki oddech i zaczął: „Zawsze, kiedy składałem wizytę, kazała mi usiąść i pytała, z iloma dziewczynami spałem w zeszłym tygodniu, albo ile dziewczyn kiedykolwiek zaprosiłem na randkę, ile drinków dam radę wypić, zani
















