Przez telefon rozbrzmiał pełen powątpiewania głos Victorii: „Jesteś pewna, że ona nie wiedziała, kim jesteś? Przecież na litość Bogini, ujeżdżałaś jej byłego przeznaczonego!”
Jakby Livia potrzebowała przypomnienia. I ponieważ Victoria pytała o to już po raz trzeci, Livii zaczynało brakować cierpliwości, gdy powiedziała: „Nie wyglądała, jakby wiedziała. Wydawała się zagubiona, ale też próbowała to
















