Jonah wyglądał na nieco zawstydzonego, jego srebrnoszare włosy były pokryte brudem i krwią, a na twarzy miał kilka głębokich zadrapań, jakby potargał go dziki zwierz. Jego źrenice całkowicie zmieniły się w pionowe źrenice wilka, błyskające obłędem, jak wilk zapędzony w kozi róg.
Ale rzucił się na mnie, nie bacząc na nic, i wydał z gardła ciche warknięcie.
"Harper, pomyliłem się, naprawdę się pomyl
















