. Można czytać samodzielnie.) Ariel nie mogła się doczekać zaaranżowanego małżeństwa jako idealna księżniczka, tylko po to, by odkryć, że jest postrzegana jedynie jako surogatka. Zdeterminowana, by uciec przed nadchodzącym ślubem, Ariel znalazła się w sytuacji bez wyjścia. Jej bracia pomogli jej przebrać się za chłopca i wstąpiła do tajemniczej i budzącej grozę Akademii Alfa. Ku jej zaskoczeniu, Ariel natknęła się w jej murach na swojego partnera, i to nie jednego… ale więcej? Jednak jej zewnętrzna tożsamość pozostała tożsamością młodego mężczyzny… Czy jej prawdziwa tożsamość zostanie odkryta i czy Ariel przetrwa surowe próby Akademii Alfa?

Pierwszy Rozdział

– Musisz natychmiast zajść z Ariel w ciążę. W ten sposób będzie do ciebie przykuta na zawsze. – głos ojca mojego narzeczonego był zimny i wyrachowany. – Ona zna swoje miejsce. – odparł mój narzeczony. – Szybko się dostosuje i stanie się przykładną żoną. Moje serce zamarło, kiedy zdałam sobie sprawę, że mówią o mnie – i nie jako o przyszłej nowo poślubionej księżniczce, ale tylko jako… jako o jakiejś surogatce. Całe życie byłam idealną księżniczką – uczyłam się manier, dyplomacji i zawsze prezentowałam idealny uśmiech dla kamery. Dziś mam zamiar podjąć największy krok, jaki mogę, aby pomóc mojemu narodowi: wyjdę za księcia Gangidoru, aby zbudować sojusz wojskowy. Podczas kolejnej próby naszego natychmiastowego ślubu zakradłam się do prywatnego apartamentu księcia i podsłuchałam rozmowę, która mną wstrząsnęła. Król, ojciec mojego księcia, zaśmiał się ponuro. – Nie lekceważ jej, synu. Ma teraz zbyt ostre pazury, będziesz musiał zneutralizować tę jej cechę. – Ostre pazury czy nie, to tylko dziewczyna – powiedział mój narzeczony, a w jego głosie słychać było pogardę. – Co najgorszego może zrobić? Przecież uczono ją tylko robienia zdjęć, kupowania biżuterii i dekorowania domu, tak jak mama. – Ariel Sinclair nie jest jak twoja matka, która przyszła do mnie gotowa uklęknąć – odparł jego ojciec. – Ta księżniczka była rozpieszczana; jej rodzice i brat ją adorowali i pozwolili jej uczyć się umiejętności, których kobiety nie powinny dotykać. Będziesz musiał ją złamać, synu, i to szybko. Najlepszym sposobem na to jest zajście z nią w ciążę jeszcze dziś wieczorem. Moja szczęka opadła z szoku, a ręka zakryła usta, aby stłumić przerażony jęk. Nigdy – ani razu – książę nie dał do zrozumienia, że tak myśli o kobietach! O mnie! – Ariel jest pruderyjna – powiedział mój narzeczony z rozczarowanym westchnieniem, a moje policzki zapłonęły zawstydzeniem. – Ledwo pozwala mi się pocałować, więc nie sądzę, żeby zapłodnienie jej dziś wieczorem miało się udać. – Stawka jest bardzo wysoka, synu – warknął król, a ja po cichu wyjrzałam zza krawędzi drzwi, aby zobaczyć dwóch mężczyzn stojących na środku pokoju, z założonymi rękami w ślubnych smokingach, swobodnie dyskutujących o tym, jak mnie złamać. Wściekłość miesza się z obrzydzeniem w dołku mojego żołądka, przewracając się raz po raz, aż robi mi się niedobrze. – Musisz mieć tę dziewczynę pod kontrolą – kontynuował król. – Podbij ją, a wtedy wszystkie zasoby jej królestwa przejdą do nas. Jeśli nie podda ci się dobrowolnie dziś wieczorem, zmusisz ją do tego. – Będzie krzyczeć! Jej strażnicy przybiegną! – Nie będzie – warknął król. – W naturze kobiety leży poddanie się – kobiety są jak zwierzęta, słuchają silnych. Po prostu pokaż jej, że jesteś jej Alfą – wkrótce padnie na kolana. – A jeśli powie nie? Albo spróbuje uciec? – Mój książę skierował teraz rozważne spojrzenie na ojca, wyraźnie zachęcony i polubił ten plan. – Nie ma możliwości, żeby mogła od nas uciec – warknął król. – W naszym królestwie mamy całkowitą kontrolę nad kobietami. Nawet jeśli pewnego dnia zostanie królową, Edwardzie, należy do ciebie. Usta obu mężczyzn wygięły się w chciwych uśmiechach. A ja? Prawie wymiotuję ze strachu i obrzydzenia. Już jestem poza apartamentem i pędzę korytarzem, a łzy spływają po moich policzkach, gdy uciekam z Wielkiej Sali, w której mam wziąć ślub. W mojej głowie kłębią się myśli o tym, jak bardzo mój świat się zawalił. Z tym ślubem wiąże się zbyt wiele – i to wszystko z mojej winy. To ja nalegałam na niego, chciałam nawiązać więzi polityczne, które dałyby nam dodatkowe siły potrzebne do zakończenia tej wojny, mimo że mama kazała mi czekać na miłość. I tak bardzo chcę teraz pobiec w jej ramiona – ale jeśli to zrobię? Wtedy ona powie o tym mojemu tacie – Dominicowi Sinclair, najpotężniejszemu Alfie na całym świecie – a on rozerwie tego okropnego księcia na strzępy bez zastanowienia. A to rozpocznie drugą wojnę – Szlocham jeszcze głośniej, biegnąc, całkowicie zdezorientowana – I nagle, gdy skręcam za znajomy róg, wiem dokładnie, dokąd zmierzam i gdzie chcę być. Przyspieszam kroku, pędząc do starych brązowych drzwi, otwierając je z całej siły. Drzwi uderzają mocno o ścianę, gdy wpadam do pokoju. Mój brat Rafe i kuzyn Jesse patrzą na mnie z szeroko otwartymi, zszokowanymi oczami, a ich szczęki opadają. – Nie mogę tego zrobić! – wydycham, opierając się o otwarte drzwi, a moja twarz jest cała we łzach. – Ariel! – wykrzykuje Rafe, podbiegając do mnie i odciągając mnie od drzwi, zamykając je. – Co się, do cholery, stało!? Jesse wstaje i bierze mnie za rękę, prowadząc do kanapy, gdy opowiadam im wszystko jąkając się i szlochając. Jesse siada obok mnie, kiwając głową i słuchając każdego słowa, ale Rafe stoi obok mnie, a z jego piersi wydobywa się głęboki warkot, gdy moja opowieść postępuje. Zanim skończę, całe jego ciało jest napięte i drży. – Zabiję go – warczy Rafe i robi jeden długi krok w kierunku drzwi, wyraźnie mając to na myśli. – Oderwę mu głowę – – Rafe! – krzyczy Jesse, pochylając się do przodu i chwytając Rafe'a za ramię, zanim ten zdąży pójść dalej. – Uspokój się, do cholery. – Więc uciekasz – mówi Rafe, odsuwając ręce od twarzy i wpatrując się we mnie. – Zostawiasz go przed ołtarzem, a prasa przedstawia go jako stronę poszkodowaną. Kiwam głową. – Mama i tata mogą uratować traktat w ten sposób, nawet bez małżeństwa. Ale ja… ja muszę zniknąć, inaczej książę mnie do tego zmusi – mam teraz na niego zbyt duży wpływ. – Ale gdzie, do cholery, pójdziesz, Ariel? – pyta Rafe, siadając i kręcąc głową. – On cię znajdzie! Nieważne, gdzie jesteś, on cię znajdzie! – E tam – słyszę, jak mówi Jesse, a moje oczy otwierają się szeroko, gdy widzę złośliwy uśmieszek na jego twarzy. – I tak nigdy nie lubiłem tego faceta – to dupek. Zasługujesz na więcej niż to. Ucieknijmy. – Co? – wydycham, wpatrując się w mojego kuzyna. – Gdzie? Jesse po prostu nadal się do mnie uśmiecha. – Z nami. Rafe i ja i tak zapisujemy się jutro – po prostu wyjedziemy dziś wieczorem i zabierzemy cię ze sobą do Akademii Alfa. Przez chwilę wpatruję się w mojego kuzyna w szoku, a potem wydaję z siebie szalony śmiech i rzucam się w jego ramiona, ponieważ – ponieważ to może być naprawdę idealne. Ten plan wyciąga mnie z pałacu i będę w miejscu, w którym nikt – zwłaszcza nie książę Edward – nigdy nie spodziewałby się mnie znaleźć. Osławiona, skryta, męska akademia wojskowa, zaprojektowana w celu wyeliminowania i wyszkolenia najtwardszych wojowników Alfa w kraju. Akademia Alfa.

Odkryj więcej niesamowitych treści