"Aria jest w ciąży?!" "Czy to możliwe, żebyś nosiła moje dziecko, kochanie?" Głos Alessandra był niski i łagodny, ale pod tą miękkością Aria wyczuła ostrzeżenie, nadciągającą burzę. "Twoimi słowami, żono," rozkazał, z zimnym uśmieszkiem na ustach, a jego ton ociekał groźbą. "N..nie!" zdołała wykrztusić Aria, a jej głos drżał ze strachu. Aria zniosła trzy lata znęcania się w swoim bezmiłosnym małżeństwie z Alessandro Valentino, bezwzględnym królem mafii, który widział w niej jedynie łowczynię złota. Kiedy odkryła, że jest w ciąży, jej mąż nie chciał uwierzyć, że to jego dziecko. Zmanipulowana przez intrygującą macochę, oskarżył Arię o niewierność, podczas gdy on sam miał romanse z wieloma kobietami podczas ich małżeństwa. Kiedy próbował zabić ją i ich dziecko, Aria uciekła. Pięć lat później, żyjąc pod nową tożsamością i samotnie wychowując swoje genialne bliźnięta, stała się znaną projektantką wnętrz, poszukiwaną przez bogatych i sławnych. Ale jej przerażająca przeszłość powraca, gdy pojawia się ponownie jej bezwzględny mąż, błagając ją o powrót. Tym razem Aria nie jest już słabą ofiarą; jest pewną siebie kobietą z adoratorami na całym świecie. Dlaczego miałaby przyjąć z powrotem męża, który nigdy jej naprawdę nie kochał? Wiele napięcia i dreszczu emocji przed nami. 18+ szczegółowe treści o charakterze seksualnym, B D S M, romans miliardera z mafii.

Pierwszy Rozdział

Zegar wskazywał, że jest po północy, a Aria spała mocno, nieświadoma wszystkiego wokół. Wyczerpana intensywnym dniem, pragnęła jedynie spokojnego odpoczynku. Nagle poczuła na sobie ciężar, który ją przygniatał, wciskając głębiej w materac. Spanikowana otworzyła oczy, desperacko szukając wzrokiem w ciemności pokoju, i napotkała te intensywne, jasnoniebieskie oczy wpatrujące się w nią z nieznanymi emocjami. Nie musiała zapalać światła, aby wiedzieć, że osobą, która ją dotyka, jest jej mąż. Znała go bardzo dobrze – jego dotyk, jego zapach, jego oczy i jego oddech. – Dlaczego masz na sobie majtki? Zapomniałaś, że mówiłem ci, żebyś ich nie nosiła i zawsze była gotowa dla mnie w naszym łóżku? – warknął jej niebezpiecznie do ucha, sprawiając, że Aria zadrżała ze strachu. Aria nie chciała rozwścieczyć męża, ale zapomniała o wszystkim, kiedy położyła się do łóżka i natychmiast zasnęła. Ostatnio źle się czuła, a dzisiaj była tak zmęczona i chora, że nie mogła myśleć o niczym innym, jak tylko o odpoczynku. Jednak ta wymówka nie zadziała na jej męża, Alessandra Valentino, mafijnego lorda zachodnich Włoch. Chociaż był bardzo bogatym i przystojnym mężczyzną, był jeszcze bardziej niebezpieczny, a nikt nie chciał go denerwować, ponieważ jedyną odpowiedzią, jaką ta osoba otrzymywała w zamian, była kula w głowę. Aria również bardzo bała się swojego męża. Ich małżeństwo nie było normalne, ale tradycyjne, zaaranżowane. Alessandro poślubił Arię, ponieważ nalegał na to jego dziadek. Aria była sierotą, która uratowała życie dziadka Alessandra, a dziadek uważał, że Aria jest idealną narzeczoną dla jego wnuka. Kiedy Alessandro odmówił, jego dziadek zagroził, że go wydziedziczy i pozbawi spadku, w tym imperium mafijnego i Valentino Enterprises, jeśli nie poślubi dziewczyny, którą wybrał jego dziadek. Jego dziadek był wpływową postacią w świecie mafii i nikt nie ośmielił się mu sprzeciwić. Dziadek Alessandra wybrał Arię na swoją wnuczkę ze względu na jej prostotę i życzliwość. Jednak Alessandro niewiele się nią przejmował i uważał ją za kopaczkę złota. Nigdy nie przegapił okazji, aby przypomnieć jej o swojej pogardzie. Płonące oczy Alessandra wierciły się w niej. Był nagi i ciepły, leżał nad nią, a jej ciało zareagowało mimowolnie na jego dotyk. Zaskoczyła się i krzyknęła, gdy jej mąż gwałtownie rozerwał jej majtki i wszedł w nią bez ostrzeżenia, powodując, że Aria krzyknęła z bólu. Nie była przygotowana, a ostatnią rzeczą, o której myślała, było uprawianie seksu tej nocy. – Kurwa, jesteś taka sucha – burknął Alessandro z obrzydzeniem. – I ile razy mówiłem ci, żebyś wzięła kąpiel i zmieniła ubranie przed pójściem spać? Tak śmierdzisz, cały pot i przyprawy, jakbyś była nimi otoczona przez cały dzień – powiedział z grymasem. To nie było dla niej nic nowego; w ciągu trzech lat małżeństwa dawno pogodziła się z tym, że jej nie kocha. Ale ciągłe obelgi powoli ją zabijały, kawałek po kawałku. Pomimo wszystko, wciąż trzymała się w sercu nadziei, że pewnego dnia się w niej zakocha. Pewnego dnia. Aria odwróciła wzrok i zacisnęła usta, nie mogąc znieść więcej upokorzeń ze strony jego przeszywającego spojrzenia i raniących słów. Ale w następnej chwili zanurzył głowę w jej szyi, wdychając głęboko, jakby rozkoszował się jej zapachem, w przeciwieństwie do jego poniżających słów. Jej oddech uwiązł, gdy poczuła, jak jego palce muskają jej łechtaczkę, poruszając się powolnymi, zamierzonymi okręgami. Jego mokry i ciepły język przejechał po jedwabistej skórze jej gardła, a ona przygryzła wargę, aby stłumić jęki, które groziły wydostaniem się. Ale to uczucie było zbyt intensywne, powodując, że mimowolnie wymówiła imię. – Ach, Alessandro! Nagle przestał, podnosząc głowę i obdarzając ją zastraszającym spojrzeniem. – Co właśnie powiedziałaś? – wyszeptał, jego głos był powolny i niebezpiecznie cichy, powodując, że Aria przełknęła z trudem. – Przepraszam, panie Valentino – wydukała, słowa wypadły z jej drżących ust. Nie wolno jej było nazywać go po imieniu. Alessandro zabronił jej tego, stwierdzając, że tylko jego rodzina i przyjaciele mogą zwracać się do niego po imieniu. Ona nie mogła. – Zgadza się. Jestem tylko pan Valentino dla ciebie – stwierdził chłodno, jego ton był ostry jak lód. – Kurwa, smakujesz okropnie – zadrwił, oblizując palec ociekający jej wilgocią, jego spojrzenie było lodowate, gdy na nią patrzył. Ale jego słowa nie pasowały do jego czynów, gdy oblizywał palec do czysta, jakby smakował tak dobrze. Serce Arii opadło, gdy poczuła ciężar jego upokorzenia, a jej oczy zalśniły od żądła jego obelg. Myślał, że może ją podniecić, sprawiając, że poczuje się niepożądana, ale to tylko podsyciło jej gniew. Chciała go odepchnąć, wykrzyczeć mu i zapytać, dlaczego nie może jej zostawić w spokoju i iść pieprzyć te kobiety, które zwykł trzymać w ramionach podczas tych przyjęć w wyższych sferach. Ale wiedziała, że lepiej nie rzucać wyzwania samemu diabłu. Wpatrywała się w jego oczy, spodziewając się zobaczyć grymas lub nienawiść, ale ku jej zaskoczeniu pozostały one nieczytelne, wpatrując się w nią bez mrugnięcia, jakby była najpiękniejszą rzeczą na świecie. Jego palce wznowiły muskanie jej łechtaczki, a on pchnął biodrami z furią, wchodząc w nią ponownie, jej wilgotność otoczyła go z łatwością. Jego usta odnalazły jej usta, całując ją z takim głodem, jakby byli rozdzieleni od lat. Jednak rzeczywistość była daleka od tego; uprawiał z nią seks każdej nocy, bez względu na jej wyczerpanie lub obrzydzenie, które zawsze do niej czuł. Aria nie mogła pojąć, dlaczego żywił do niej taką wrogość, a jednocześnie nie mógł wytrzymać bez niej ani jednej nocy. Gdyby nie znała go tak dobrze, mogłaby pomylić jego czyny z czynami zakochanego mężczyzny. Ale był Alessandro Valentino, najbardziej bezwzględny i okrutny człowiek na świecie. Brakowało mu zdolności do odczuwania czegokolwiek; jego serce było zimne jak lód. Alessandro nigdy nie był delikatny, zawsze był brutalnym i bezlitosnym kochankiem między prześcieradłami. Aria przyzwyczaiła się do jego szorstkości i agresji w łóżku, ale dzisiaj bała się zranić, gdy Alessandro przyspieszył tempo. – Czekaj, panie Valentino! – wyrwało jej się, jej głos był zabarwiony paniką. – Dlaczego? Co się dzieje? – zapytał, jego ton był nasycony irytacją. – Proszę, bądź dzisiaj delikatny – wyszeptała, jej głos błagał. – Co jest takiego specjalnego dzisiaj? – Alessandro zaśmiał się sucho. – Źle się czuję – wymamrotała Aria, spuszczając wzrok. Ale Alessandro złapał ją za brodę, zmuszając ją do spojrzenia na niego. Aria pomyślała, że zobaczyła troskę w jego zimnych niebieskich oczach, ale w następnej chwili zniknęła, pozostawiając ją w przekonaniu, że to tylko jej wyobraźnia. – Co to jest? Nowa sztuczka? – Zmrużył na nią oczy. Aria milczała, odmawiając odpowiedzi. Zniecierpliwiony i zdeterminowany, aby wywołać u niej reakcję, Alessandro przerzucił jej nogi przez ramię, wchodząc głęboko i powoli kołysząc biodrami, powodując, że wzdrygnęła się. – Lubię widzieć cię w bólu pode mną – przyznał z nikczemnym uśmiechem i tego właśnie bała się Aria. Ale wydawało się, że nie ma nastroju, żeby jej słuchać. Więc leżała tam jak bezduszne ciało, pozwalając mu robić z nią, co chciał. O dziwo, Alessandro był dzisiaj delikatny, próbując wszystkiego, aby doprowadzić ją do orgazmu, pomimo odmowy odpowiedzi Arii. Jednak jej zdradzieckie ciało uległo uwodzeniu męża i nienawidziła tego. Po prawie dwugodzinnym gwałceniu jej i wytryśnięciu w niej trzy razy, Alessandro upadł na nią, wyczerpany i senny. Delikatnie dotknęła jego ramienia i przewróciła go na bok na łóżku, ponieważ był dla niej zbyt ciężki. Ale kolejna troska ciążyła jej na sercu. Od kilku dni czuła się chora i miała mdłości, a jej ciało zdradzało ją w sposób, którego nie mogła zignorować. A kiedy spóźniła się jej miesiączka, wiedziała, że musi zmierzyć się z prawdą. Zrobiła test dzisiaj rano, a mały biały patyczek potwierdził jej obawy: była w ciąży. Fala emocji zalała ją – radość, strach, niepewność. Ale przede wszystkim przerażające zadanie powiedzenia o tym Alessandrowi. Od samego początku dał jasno do zrozumienia, że nie chce z nią dziecka, a myśl o jego reakcji wywołała dreszcze na jej plecach. Nie mogła sobie przypomnieć, kiedy zapomniała wziąć pigułkę i zdarzył się ten cud. Ale w głębi duszy, pod strachem i niepewnością, tliła się iskierka nadziei – nadzieja, że może, po prostu może, Alessandro zaskoczy ją zrozumieniem i akceptacją, a to może być nowy początek dla nich, z nowym życiem przychodzącym do ich rodziny.

Odkryj więcej niesamowitych treści