"Czy jest jakiś powód, dla którego nie powinienem cię teraz przelecieć na śmierć?" pyta, a ja wzdrygam się. "Nnn... Niii... Nie mam powodu," jąkam się. "Dobrze! Zaraz zapomnę, że jesteś moją księżniczką i przelecę cię jak dziwkę," obiecuje, wchodząc we mnie. "Jestem dziwką, tylko dla ciebie," szepczę. ******* Zawsze podkochiwałam się w najlepszym przyjacielu mojego taty, ale Jack nigdy nie widział we mnie kobiety, a raczej zawsze odnosił się do mnie jak do dziecka i traktował mnie jak jedno z nich. Tylko, że coś było miękkiego w sposobie, w jaki na mnie patrzył i od czasu do czasu do mnie mówił. Czułam potrzebę w jego głosie i ogień w jego oczach. Więc kiedy moi rodzice musieli wyjechać na kilka dni i poproszono go, aby się mną zaopiekował, wiedziałam, że to jedyna szansa, jaką kiedykolwiek dostanę, aby dać mu znać o moich uczuciach i dowiedzieć się, czy to, co widziałam, było prawdziwe, czy też nie halucynuję. Pierwsze kilka nocy było trudne i trzymał się z daleka, mówiąc, że jestem dla niego poza zasięgiem, ale co jeśli nie jestem i on tylko próbuje mnie odpędzić z powodu kobiety, którą widziałam, jak całował się z nią ostatniej nocy?

Pierwszy Rozdział

SIMONE Tydzień po moich osiemnastych urodzinach dostałam najlepszy prezent w życiu. Mój wujek upadł i złamał nogę. Wiem, wiem. Przez to brzmię jak totalna kretynka. Nie cieszę się, że wujek się zranił, ale cieszę się, że moi rodzice zdecydowali się wyjechać na tydzień, żeby mu pomóc, i naprawdę się cieszę, że jeszcze mi nie ufają na tyle, żeby zostawić mnie samą w domu. Zapytali Jacka, czy mógłby przyjść i zostać u nas w domu na ten tydzień, a on się zgodził. Jack jest najlepszym przyjacielem mojego taty. Praktycznie pomógł mnie wychować. Mam tyle wspomnień z Jackiem z czasów, gdy byłam mała. Zawsze przy mnie był, chronił mnie, pomagał mi we wszystkim, czego potrzebowałam. Był absolutnie najlepszy. Ale potem moje uczucia zaczęły się zmieniać. Zaczęło się to kilka lat temu. Zaczęłam zauważać jego twarde jak skała ciało, mocną linię szczęki, uroczy dołeczek, który pojawiał się na jego lewym policzku, gdy się śmiał lub uśmiechał, i jego oczy. O mój Boże, jego przeszywające niebieskie oczy, które wyglądały tak cholernie dobrze z jego czarnymi włosami. Zauważyłam ostatnio, że przebija się przez nie odrobina siwizny, ale nie obchodziło mnie to. Myślałam tylko, że przez to wygląda jeszcze bardziej seksownie. Oszczędzałam się dla Jacka, a w tym tygodniu w końcu miałam sprawić, żeby uczynił mnie kobietą. Jego kobietą. Od jakiegoś czasu bezwstydnie z nim flirtowałam, ale jak dotąd odmawiał połknięcia haczyka. Ale teraz miałam osiemnaście lat, a on miał być cały mój przez cały tydzień. Byłam gotowa zrobić wszystko, co trzeba, żeby zdobyć Jacka. Biedak nie miał żadnych szans. Moi rodzice wyjechali już kilka godzin temu, a kiedy usłyszałam silnik na podjeździe, zapiszczałam z radości i wyjrzałam przez okno. Patrzyłam, jak Jack wysiada ze swojego czarnego jeepa. Już sam jego widok sprawiał, że w brzuchu latały mi motyle, ale to nie wszystko, co mi robił. Patrząc na jego szerokie, muskularne ramiona i klatkę piersiową, czarny t-shirt, który ledwo mieścił jego bicepsy, i dżinsy, które sprawiały, że jego tyłek wyglądał tak cholernie apetycznie, moje sutki natychmiast stwardniały. Poczułam znajomą wilgotność między udami, którą zawsze czułam, gdy Jack był w pobliżu. Jak to możliwe, że miał na mnie tak silny wpływ? Patrzyłam, jak wyciąga torbę podróżną z tyłu jeepa, przerzuca ją przez szerokie ramię i kieruje się do drzwi. Nerwowo spojrzałam na skąpy strój, który miałam na sobie. Założyłam krótkie szorty, obcisły t-shirt bez stanika i pomalowałam paznokcie u stóp na ładny różowy kolor. Rozpuściłam swoje długie blond włosy, bo kiedyś powiedział, że uwielbia sposób, w jaki lekko się kręcą na końcach. Jasne, to był tylko przelotny komentarz i tak, było to dawno temu, ale to się liczy, do cholery! Wiedziałam, że Jack ma klucz, więc czekałam na szczycie schodów, aż usłyszę, jak drzwi się zatrzaskują i ciężki dźwięk jego butów w przedpokoju. Jeszcze raz potrząsając włosami, zbiegłam po schodach, wołając jego imię. "Jack!" krzyknęłam, zbiegając po schodach. Jego oczy rozszerzyły się, gdy spojrzał na moje nagie nogi i podskakujące cycki. Posłałam mu szeroki uśmiech i wskoczyłam w jego ramiona, obejmując go nogami w pasie. Przycisnęłam się do jego twardego, umięśnionego ciała i wdychałam jego znajomy zapach. Zawsze nosił najpyszniej pachnącą wodę kolońską, ale pod nią był cały Jack, i uwielbiałam to. Zaśmiał się, delikatnie stawiając mnie na ziemi, zanim odsunął mnie od siebie. Jęknęłam w proteście i zrobiłam obrażoną minę. "Hej," powiedział, kładąc palec pod moją brodę, żeby unieść moją twarz do góry. "Jesteś już trochę za duża, żeby to robić, prawda, Simone?" "Jack!" nadąsałam się, "nie tęskniłeś za mną?" Uśmiechnął się, pokazując mi ten seksowny dołeczek. "Oczywiście, że tęskniłem za tobą, dzieciaku." Ścisnął szybko moje ramię, zanim podniósł torbę podróżną i skierował się do naszego dolnego pokoju gościnnego. Ledwo mogłam powstrzymać swój nikczemny uśmiech, gdy pobiegłam, żeby go dogonić. Pociągając go za przedramię, pociągnęłam go z powrotem w stronę schodów. "To nie tam będziesz spał, głuptasie." "Nie?" "Oczywiście, że nie," powiedziałam, jakby to było oczywiste. "Mama i tata nie każą ci spać na tej niewygodnej futon przez cały tydzień. Kazali mi ci powiedzieć, żebyś spał w ich pokoju." Trzymałam się jego ramienia, gdy szliśmy po schodach, prowadząc go do sypialni naprzeciwko mojego pokoju. Wchodząc do środka, rzuciłam się na łóżko, pocierając ręką po górnym kocu. "Widzisz? O wiele wygodniej. Wyprałam pościel i wszystko dla ciebie przygotowałam." Widziałam głód w jego oczach, gdy patrzył, jak leżę na łóżku, ale zamiast do mnie dołączyć, potrząsnął gwałtownie głową i szybko odwrócił wzrok. "Nie mam nic przeciwko spaniu w pokoju gościnnym. Może byłoby lepiej, gdybym był na dole." "Nie, Jack. Tego chcieli. Poza tym," powiedziałam, turlając się na brzuch i wymachując nogami, "będę się czuła o wiele bezpieczniej, wiedząc, że jesteś tak blisko mnie." Przetarł dłonią po twarzy i westchnął. Wydałam radosny pisk, gdy powiedział: "Okay, w takim razie zostanę tutaj." "Idealnie," powiedziałam, zeskakując z łóżka. "Idę zacząć kolację!" Zrobiłam kilka kroków i zatrzymałam się, "Och, zapomniałam ci powiedzieć, że mają problem z ciepłą wodą w głównej łazience, więc będziesz musiał brać prysznic ze mną." Zaśmiałam się, gdy jego niebieskie oczy zrobiły się jeszcze większe. "To znaczy korzystać z mojego prysznica. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko." Nie czekałam na jego odpowiedź i zamiast tego podskoczyłam lekko z podekscytowania, bo lubiłam patrzeć, jak patrzy na moje cycki, a potem poszłam na dół, żeby przejść do następnej fazy mojego planu.

Odkryj więcej niesamowitych treści