~ Soren ~
„Mój mężuś, Sor, jest zestresowany” – wymamrotała Kaelen, po czym ponownie pocałowała Sorena w usta. „Chcę zdjąć z ciebie trochę tego stresu”.
Oczy Kaelen były rozmarzone, gdy odchyliła się do tyłu. Przyjrzała się jego wargom i dodała: „Mogę sobie tylko wyobrazić twój wewnętrzny ból, a jednak, będąc alfą, nie możesz go pokazać”.
Potem Kaelen znów go pocałowała.
To były lekkie pocałunki,
















