~ Kaelen ~
„Proszę, przestań. Przestań. Dam ci pieniądze. Dam ci wszystko, czego zechcesz... Ach!” – błagała Kaelen ze łzami w oczach, ale Vane ją ignorował.
Śmiał się złowieszczo i zaczął całować jej szyję. Dotykał jej wszędzie, gdy nagle usłyszał hałasy na zewnątrz komnaty.
Vane syknął. Przez chwilę zerkał w bok, ale zaraz wrócił do macania Kaelen.
„Ratunku!”
„Wilkołaki!”
Nagle z głębi jaskini d
















