~ Soren ~
Soren wpatrywał się w kobietę leżącą obok niego w łóżku. Uśmiechnął się, po czym założył kosmyk włosów Kaelen za jej ucho. Wyglądała tak spokojnie, tak pięknie we śnie. Uwielbiał zwłaszcza widok jej nagiego ciała pod kocem.
— Obudź się, Kaelen — powiedział cicho. Pochylił się i ucałował jej policzek, a ona nieświadomie oplotła ramieniem jego szyję. — Kochanie? Czas wstawać.
— Musimy? — j
















