– Sereno, dlaczego zablokowałaś mój numer?
Głos, który dobiegał z trzaskiem przez niewielki głośnik telefonu, bez wątpienia należał do Wyatta. Brzmiał w nim ten znajomy, drażniący ton roszczeniowego niedowierzania, zabarwiony lekkim szumem komórkowego połączenia.
Dłonie Sereny, oprószone drobnym pyłem ze zmielonych ziół leczniczych, znieruchomiały nad marmurowym blatem. Z jej ust wyrwało się ostre
















