Na twarzy Sereny malowało się wyraźne obrzydzenie.
Zaśmiała się chłodno. „Już dawno zerwaliśmy kontakty. Możecie przestać wygadywać te bzdury o »rodzinie«?
„Czy granie na poczuciu winy to wasz jedyny sposób na funkcjonowanie?
„Już ci mówiłam, oferta Gavina jest hojna. Dlaczego miałoby to nie być opłacalne?
„Łatwo wam oceniać, kiedy to nie wy jesteście tymi pokrzywdzonymi.”
Jej spojrzenie stało się
















