Telefony Ashtona i Wyatta zawibrowały w tym samym momencie i obaj spojrzeli na ekrany.
To było wołanie o pomoc od Blair.
Wyatt odpisał: [Jak mamy ci pomóc?]
Wyatt: [Dlaczego po prostu nie dołączysz do naszej grupy?]
Blair miała ochotę go uderzyć. 'Jak niby trzy osoby mogą być w jednej grupie? A jeśli po prostu porzucę Harper, co pomyślą o mnie widzowie?' – pomyślała.
Szybko wstukała odpowiedź: [Cz
















