~ Seraphina ~
Kiedy Seraphina się obudziła, było już późno.
– O mój Boże! – wykrzyknęła, sięgając po telefon na szafce nocnej. Było dokładnie tak, jak podejrzewała; minęła już ósma rano. – Szlag!
– Ciężka noc – w pokoju rozległ się spokojny, acz głęboki męski głos.
Seraphina gwałtownie podniosła głowę i dostrzegła Alistaira, wciąż w tym samym ubraniu, co zeszłego wieczoru, siedzącego na krześle na
















