~ Seraphina ~
„Kolacja i kino?” Prośba Alistaira wielokrotnie zadźwięczała w głowie Seraphiny. Zająknęła się w swojej odpowiedzi: – Yyy – ja – Kolacja? Ty i ja?
– Och. Nie, miałem na myśli ciebie, Arabellę i mnie – odpowiedział spokojnie Alistair, siadając obok Seraphiny na stołku przy pianinie. Skrzyżował ramiona na piersi i ściągnął brwi, jakby był zaskoczony własnym zaproszeniem. – Ja... brakow
















