~ Seraphina ~
– A co, jeśli już jadłam? – zapytała, zrzędząc, gdy zajmowała miejsce obok kierowcy.
Alistair, elegancki w skrojonym na miarę garniturze biznesowym, podał jej papierową torbę z jedzeniem. Jak zawsze, wyglądał na opanowanego bez najmniejszego wysiłku, jego zapach był słaby, ale zniewalający, a każdy ruch niósł ze sobą cichy autorytet. – Cieszę się, że tego nie zrobiłaś.
– A dlaczego j
















