Po wyjściu z biblioteki skierowałam się do stołówki, aby spotkać się z przyjaciółmi.
Idąc tam, zauważyłam, że chłopcy rzucają mi spojrzenia. Robiłam co w mojej mocy, by unikać ich wzroku. Dlaczego po prostu nie zajmą się własnymi sprawami?
Weszłam do lokalu i dostrzegłam moich przyjaciół siedzących przy stoliku. Uśmiechnęłam się do nich, idąc dziarskim krokiem w ich stronę.
– Hej!
– Ava, gdzieś ty
















