Ava podniosła się z kanapy. Luke spojrzał na nią w górę.
– Chodźmy na górę.
Po lekkim skinieniu głową, on również wstał. Choć rwał się do odpowiedzi Ianowi, martwił się, że Ava nie czuje się dobrze w jego obecności.
Gdy Luke szedł w stronę schodów, zapytał:
– Będziesz musiała oglądać jego twarz, jeśli będzie tu często przychodził?
Ava tylko wzruszyła ramionami. – Nie obchodzi mnie to. Jest dl
















