— Co to, kurwa, było!
Chłopak zajęczał z bólu. Leżał na podłodze i nie miał siły, by się podnieść. Po tym, jak Ian kopnął go w klatkę piersiową, był pewien, że czuje w środku złamaną kość.
— Ian Dawson, nie możesz tak bić naszych ludzi. Nie jesteśmy z twojej watahy, żeby słuchać cię jak psy — odezwał się inny chłopak, próbując podejść do Iana.
Ian odwrócił się do niego i uderzył go pięścią w twarz
















