Pierwszy Rozdział
"Carrie! Dlaczego mnie tak traktujesz? Przez ostatnie trzy, cztery lata dawałem ci całe serce i duszę! Oszczędzałem pieniądze i oddawałem ci wszystkie, żeby tylko pokazać moją szczerość! Dlaczego mnie porzucasz i wiążesz się z tym grubasem w średnim wieku?"
Chłopak złapał dziewczynę za rękę i wskazał na otyłego, czterdziestoletniego mężczyznę stojącego obok, zupełnie nie panując nad emocjami.
"Plask!"
Adrien Higgins patrzył z niedowierzaniem na Carrie Archer, która bezlitośnie odtrąciła jego rękę.
"Nie dotykaj mnie!! Adrien Higgins, posłuchaj! Jesteś tylko zwykłym kolegą ze studiów! To, co na mnie wydałeś, łącznie z twoim czasem i pieniędzmi, nic dla mnie nie znaczy. Moje serce należy do pana Irwina, mężczyzny stojącego przed tobą! Lepiej okaż trochę szacunku! Nie waż się mnie dotykać!"
Adrien patrzył na swoją dziewczynę, z którą był trzy lata, a która nagle zwróciła się do innego mężczyzny, i łzy napłynęły mu do oczu.
"Nie!! Kłamiesz!"
"Kłamię? Kim ty myślisz, że jesteś? Dlaczego miałabym kłamać? Spójrz na siebie! Nie masz talentu ani pieniędzy. Skończyłeś studia, ale nie masz nawet stabilnej pracy! I chcesz poderwać dziewczynę? Jesteś zerem, śmieciem. Trzymaj się ode mnie z daleka! Inaczej mój kochany sprawi, że będziesz trzymał się z daleka!"
Carrie wcale nie ukrywała swojej niechęci i obrzydzenia do Adriena.
"Kochanie, chodźmy. Właściwie to nie znam tego człowieka. Byliśmy tylko kolegami ze studiów. Ależ pech, że go spotkaliśmy. Czuję się, jakbym się zaraziła jego biedą! Musisz mi później kupić nowy strój. Wybrałam już garnitur od Fendi, który szczególnie pasuje do mojej delikatnej figury!"
"Chłopie, posłuchaj! Moja kobieta nie jest kimś, kogo możesz dotykać! Dotknąłeś jej ręki! Teraz jesteś mi winien 4000 dolarów! Daj kasę, albo więcej nie zobaczysz słońca!"
Adrien patrzył na nich z niedowierzaniem, przepełniony gniewem. "Nigdy więcej nie zobaczę słońca? Co mi zrobicie? Jestem sierotą od dziecka, nie mam na kogo liczyć! Chcecie mnie zabić? No dawajcie!"
Adrien oszalał z wściekłości. Wayne Irwin podszedł do Adriena i spoliczkował go dwa razy. "Chłopie! Będę cię bił za każdym razem, kiedy cię zobaczę w przyszłości!"
Adrien spuścił głowę w milczeniu. Ból w jego sercu był o wiele większy niż ból na twarzy.
"Ty nieudaczniku. Gdyby nie to, że byłeś popularny i ciężko pracowałeś, żeby zarobić pieniądze i wydawać je na mnie, kiedy byliśmy na studiach, naprawdę myślisz, że zwróciłabym uwagę na kogoś takiego jak ty, bez żadnego zaplecza i umiejętności? Hah, lepiej trzymaj się ode mnie z daleka w przyszłości! Nigdy więcej do mnie nie przychodź!" Carrie powiedziała z ogromną pogardą do ucha Adriena.
Jej słowa były jak sztylet wbijający się w jego serce.
Adrien patrzył, jak oboje oddalają się obok siebie, a ból na jego twarzy przyniósł mu chwilę jasności.
Pracował tak ciężko przez trzy lata tylko po to, żeby zobaczyć uśmiech Carrie. Teraz wydawało się, że Adrien był dla niej tylko odskocznią.
Carrie bezlitośnie podeptała twarz Adriena i zniszczyła wszystkie jego nadzieje i marzenia na przyszłość.
Ponure niebo nad Reburgiem było przerażające, a niewidzialny infrabar sprawiał, że przechodnie przyspieszali kroku, bojąc się, że zaskoczy ich nagła ulewa.
Adrien szedł samotnie ulicą, obserwując zbliżającą się burzę z wyjącym wiatrem, a gniew w jego sercu wybuchł.
"Wy cudzołożnicy!! Oboje umrzecie w nędzy!"
Po serii przekleństw ludzie mijający Adriena myśleli, że Adrien zwariował, i pospiesznie go mijali.
Nagle wiatr zdawał się wzmagać, a Adrien ledwo mógł utrzymać otwarte oczy.
Po ostatnim wyjącym podmuchu wiatru poczuł zawroty głowy, a jego głowa zaczęła pulsować.
"Ding! System się generuje..."
"Ding! System został pomyślnie powiązany z hostem!"
Słysząc to, Adrien szybko zdał sobie sprawę, że wygrał największą nagrodę w całej galaktyce, system!
"Tak!" Adrien skakał w górę i w dół z podekscytowania.
"Ding! Wykryto, że na karcie bankomatowej hosta pozostało tylko pięć dolarów. Wykryto, że host został właśnie upokorzony przez drania i zołzę. Uruchomienie pierwszego zadania: Spoliczkuj zołzę. Host, proszę udać się do sklepu Fendi w Reburg Center Mall i wydać natychmiast 60 tysięcy dolarów!"
Adrien oniemiał, słysząc słowa systemu. Nie miał nawet sześciu dolarów, a co dopiero 60 tysięcy dolarów!
Jednak Adrien wiedział również, że system nie wydaje głupich zadań. Musi mieć drugi krok! I będzie miał pieniądze.
"Ding! Na kartę Reburg Bank hosta kończącą się numerem 5186 wpłynęła płatność w wysokości 60 tysięcy dolarów!"
System był rzeczywiście niezawodny! Adrien nie mógł się doczekać, żeby zobaczyć wyraz twarzy Carrie, kiedy zobaczy, że Adrien nie waha się wydać 60 tysięcy dolarów.
Nagle rozległ się głośny huk, gdy na Reburg spadł ulewny deszcz!
Adrien pobiegł w deszczu. Nie był daleko od Reburg Center Mall, więc pomyślał, że branie taksówki na tak krótkim dystansie to marnowanie pieniędzy!
Jednak Adrien nie docenił siły ulewnego deszczu. W ciągu kilku minut był całkowicie przemoczony i zażenowany, kiedy dotarł na miejsce.
Gdy tylko Adrien wszedł do Reburg Center Mall, zatrzymał go ochroniarz przy wejściu.
"Co? Zmokłem i chcę kupić jakieś ubrania."
"Ahem, nic, proszę pana." Ochroniarz pomyślał, że Adrien szuka tylko schronienia przed deszczem i nie spodziewał się, że będzie tam robił zakupy.
Po wejściu do galerii Adrien był zszokowany jej luksusowym wystrojem. Podmuch zimnej klimatyzacji skierował się w jego stronę, ale rozpalił również płomień zemsty w jego sercu!
Kierując się znakami wewnątrz galerii, Adrien dotarł do sklepu Fendi.
