Mówi się, że "nieszczęścia chodzą parami". Tak było w przypadku Olivera Eastwooda. Po pierwsze, jego materialistyczna dziewczyna, z którą był przez pięć lat, rzuciła go. Następnie u jego ojca zdiagnozowano mocznicę i potrzebna była pilna operacja. Potem bliscy jego ukochanej młodszej siostry pobili ją i wygnali, ponieważ nie mogła im urodzić potomstwa. Właśnie wtedy, gdy Oliver myślał, że gorzej być nie może, miał w domu wypadek, w wyniku którego doszło do infekcji oczu. Kiedy następnego dnia Oliver zdjął opatrunek z zainfekowanych oczu, odkrył coś dziwnego. Jeśli wpatrywał się w coś przez chwilę, pojawiał się ciąg tekstu zawierający opis przedmiotu, wykonanie i oszacowanie wartości. Zasadniczo była to umiejętność oceniania wszystkiego w ciągu kilku sekund. Wyposażony w tę nową umiejętność, Oliver zdobył zaufanie swojego pracodawcy i awansował na stanowisko kierownika sklepu z luksusowymi towarami używanymi, w którym pracował. W miarę jak jego życie znacznie się poprawiało, coraz więcej osób – wrogów i nowych przyjaciół – próbowało się z nim skontaktować. Czy będzie w stanie ich ocenić i odkryć ich prawdziwe intencje?

Pierwszy Rozdział

Wyraz twarzy Isabel Watson wydawał się robić coraz chłodniejszy, ale jej słowa sprawiły, że Oliver Eastwood zesztywniał na całym ciele. – Oliver, nie trać na mnie czasu. Wiem, że cię zawiodłam. Jesteś dobrym człowiekiem, ale dobroć nie napełni talerza. Chcę dobrze jeść i dobrze się ubierać. Chcę mieszkać w wielkiej posiadłości i jeździć luksusowym samochodem. Nie sądzę, żebyś był w stanie mi to zapewnić w tym życiu! Usta Olivera zadrżały, ale wciąż nie był w stanie wydobyć z siebie słowa. Słowa Isabel, po raz kolejny, przeszyły go jak nóż. – Wiem, że powiesz, że będziesz ciężko pracował, żeby mnie uszczęśliwić, ale szczęścia nie można osiągnąć kilkoma słowami. Powiem ci prawdę. Mam nowego chłopaka. Kupił mi BMW warte sto tysięcy dolarów. Zamierzam wyjść za mąż, więc proszę, nie psuj mojego szczęścia. To wszystko, co mam do powiedzenia. Odchodzę. Isabel zniknęła z pola widzenia, a Oliver stał tam, osłupiały. Serce mu pękło. Isabel była jego koleżanką z liceum, a ich związek trwał pięć lat. Dał jej wszystko, ale ostatecznie wybrała pieniądze zamiast ich związku. Po chwili stania w bezruchu poczuł, że jego nogi są ciężkie jak ołów. Oliver był zagubiony, jego umysł był całkowicie pusty. Nie pamiętał nawet, dokąd miał iść. Nagle zadzwonił jego telefon. Wyjmując telefon, Oliver zobaczył na ekranie imię matki i szybko odebrał. Z telefonu natychmiast rozległy się niespokojne i spanikowane krzyki matki. – Oliver, twój ojciec… Co ja mam zrobić? Oliver zadrżał i natychmiast zapytał: – Mamo, uspokój się. Co się stało z tatą? Jego matka wybuchnęła płaczem. – Oliver, twój ojciec nie mógł rano oddać moczu, a w moczu była krew, więc poszliśmy do szpitala na badania. Lekarz właśnie dał nam wyniki i powiedział, że to… to mocznica. Twój ojciec potrzebuje natychmiastowej operacji, bo inaczej… Oliver, jeśli coś się stanie twojemu ojcu, nie chcę już żyć! – Nic się nie stanie tacie – pocieszył matkę Oliver, nie wiedząc, co innego powiedzieć. – Mamo, nie martw się. Technologia medyczna jest teraz tak zaawansowana. Na pewno da się go wyleczyć. Jego matka dodała: – Oliver, lekarz powiedział, że stan twojego ojca został wykryty stosunkowo wcześnie, więc jest jeszcze dla niego nadzieja, o ile wcześnie podejmie leczenie. Jednak… koszty leczenia są bardzo wysokie. Nie mamy takich pieniędzy. Znów zapłakała, mówiąc to. Oliver natychmiast powiedział: – Mamo, nie martw się. Ja zajmę się pieniędzmi. Nie można opóźniać operacji taty. Ty idź i załatw przyjęcie go do szpitala. Ja znajdę sposób na zdobycie pieniędzy. Nie martw się! Po tych słowach rozmowa się zakończyła. Koszty leczenia mocznicy były wysokie i wynosiły co najmniej dziesiątki milionów dolarów. Oliver był niewykwalifikowanym pracownikiem luksusowego sklepu z używanymi przedmiotami. Kierownik sklepu zarabiał 20 000 dolarów miesięcznie. Jednak Oliver zarabiał tylko 900 dolarów miesięcznie z powodu braku umiejętności. „Jak nieudacznik, który zarabia tylko 900 dolarów miesięcznie, może zebrać miliony na leczenie?” – zastanawiał się Oliver. Serce Olivera zapadło się jak w ciemną, bezdenną przepaść. „Dlaczego całe nieszczęście wydaje się mnie spotykać?” – kontynuował swoje rozważania. Wpatrywał się tępo przed siebie. Pod mostem, na którym stał, płynęła rzeka Navarre. Gdyby skoczył w dół, zniknąłby w mgnieniu oka. „Ale nawet nie zasługuję na śmierć! Jeśli umrę, kto będzie się troszczył o tatę?” – pomyślał. Jego rodzice byli uczciwymi i prostymi ludźmi, ale nikt na całym świecie nie kochał go bardziej niż oni. Po długim namyśle Oliver postanowił pożyczyć pieniądze od swojej ciotki, Eloise Sherman, i swoich wujków, Fredericka Langdona i Jasona Eastwooda. Ojciec Olivera, Jason Eastwood, miał tylko jednego brata, Kennetha Eastwooda, który był wicedyrektorem liceum Wusteria, a jego żona, Riley Eastwood, była nauczycielką. Matka Olivera miała dwoje rodzeństwa. Jego matka była najstarsza, miała młodszą siostrę i brata. W takiej sytuacji Oliver mógł zwrócić się do swoich krewnych o pożyczkę, a następnie powoli im ją spłacić. Oliver zadzwonił najpierw do Eloise. Kiedy odebrała telefon, przeszedł od razu do sedna, mówiąc: – Ciociu Eloise, mój tata jest w szpitalu. Zdiagnozowano u niego mocznicę. Mam teraz tylko ponad 4000 dolarów. Czy mógłbym pożyczyć trochę pieniędzy? – My też mamy mało pieniędzy. Koszty studiów twojego kuzyna są wysokie, a my też nie zarabiamy dużo. Co powiesz na to? Przeleję ci trochę kieszonkowego… Zanim rozmowa mogła być kontynuowana, Eloise odłożyła słuchawkę. Oczywiście nie przelała żadnych pieniędzy. Oliver zadzwonił następnie do Fredericka. Kiedy połączenie zostało nawiązane, powtórzył: – Wujku Fredericku, u mojego ojca zdiagnozowano mocznicę. Pilnie potrzebujemy pieniędzy na leczenie. Czy mógłbym pożyczyć od ciebie trochę pieniędzy? – Chcesz pożyczyć pieniądze? Nie mam żadnych! Oliver westchnął, czując się trochę zirytowany. – Wujku Fredericku, mój ojciec potrzebuje pieniędzy, żeby ratować życie. Jeśli nie chcesz nam pożyczyć pieniędzy, to w porządku. Ale pożyczyłeś od nas 3000 dolarów kilka lat temu. Proszę, oddaj nam je! Frederick natychmiast podniósł głos. – Chcesz, żebym oddał pieniądze? Żartujesz sobie ze mnie? Moja siostra dała mi te pieniądze, a ty żądasz, żebym je oddał? Co za nonsens! Rozłączam się. Jestem zajęty! Po tych słowach rozległ się znajomy sygnał oznaczający koniec połączenia. Oliver chciał rozbić swój telefon. „Jak ktoś może być takim palantem?” – pomyślał. Oliver postanowił nie dzwonić do Kennetha, ale pojechał bezpośrednio do jego domu w pobliżu liceum Wusteria. Był weekend, więc Kenneth i Riley byli akurat w domu. Riley usłyszała dzwonek do drzwi i otworzyła drzwi, widząc Olivera. Jej wyraz twarzy skwaśniał, gdy tylko zauważyła, że przyszedł z pustymi rękami. Kenneth siedział na kanapie, trzymając tablet i czytając wiadomości. Oliver przez chwilę milczał, zanim się odezwał: – Wujku Kenneth, mój ojciec jest w szpitalu. Zdiagnozowano u niego mocznicę, a koszty leczenia są… ogromne. Mam teraz tylko ponad 4000 dolarów, więc chciałem zapytać, czy mógłbym pożyczyć od ciebie trochę pieniędzy. Spłacę ci w przyszłości. Kenneth był zszokowany. – Mocznicę? Oczy Olivera natychmiast zaczerwieniły się. Skinął głową i powiedział: – Tak, mój ojciec potrzebuje pieniędzy, żeby ratować życie. Kenneth przez chwilę milcząco myślał. Tymczasem Riley, która stała obok niego, powiedziała z ponurą miną: – Słyszałam, że mocznica to choroba terminalna. Jest nieuleczalna. Będziesz wydawał te pieniądze na nic. Ponadto William zdaje egzamin wstępny na uniwersytet i idzie na uniwersytet na początku przyszłego roku. Mamy wiele wydatków do pokrycia. Nie mamy żadnych pieniędzy, żeby ci pożyczyć. Nawet jeśli ci pożyczymy te pieniądze, czy będziesz w stanie je spłacić, kiedy będziemy ich potrzebować w przyszłym roku? Kenneth zawahał się, a następnie wyjął wypchany portfel ze swojej teczki leżącej obok kanapy. Otworzył go, a Oliver zobaczył, że jest pełen gotówki. Kenneth wyjął kilka banknotów i wepchnął je Oliverowi, mówiąc: – Weź to na początek. Naprawdę mamy mało pieniędzy. Łzy napłynęły Oliverowi do oczu, ale nie pozwolił im spaść. Położył 100 dolarów na stoliku do kawy przed Kennethem i powiedział chłodno: – Wujku Kenneth, mój ojciec kiedyś powiedział, że jesteś dumą rodziny Eastwoodów. Powiedział, że jesteś inteligentny, więc zrezygnował ze swojej szansy na naukę i ciężko pracował jako robotnik, żeby wesprzeć twoją edukację. Kiedy się ożeniłeś, dał ci nawet wszystkie swoje oszczędności, w sumie 6000 dolarów, żebyś mógł kupić dom. Teraz leży na zimnym szpitalnym łóżku, czekając na pieniądze, żeby ratować życie. Jesteś jego biologicznym bratem. Nie będzie w stanie zaakceptować tych twoich 100 dolarów! Po tych słowach Oliver wstał i wyszedł, nie oglądając się za siebie. Ich pokrewieństwo z Eloise było warte tylko trochę kieszonkowego, Frederick był po prostu niewdzięczny, a związek jego ojca z Kennethem był wart tylko 100 dolarów. Tak właśnie krewni Olivera cenili rodzinę. Po opuszczeniu dzielnicy Kennetha, kiedy był daleko od innych ludzi, Oliver nie mógł powstrzymać się od wybuchu płaczu. „Jeśli w przyszłości zostanę bogaty, pomszczę się!” – przysiągł Oliver przez zaciśnięte zęby, a następnie powłóczył nogami do domu. Jego dom znajdował się na piątym piętrze bloku 19 w osiedlu Romdale. Osiedle Romdale składało się prawdopodobnie z najstarszych budynków mieszkalnych w mieście. Budynek Olivera nie miał wind i miał około 20 lat, więc nie był wart dużo. Było to dwupokojowe mieszkanie o powierzchni około 45 metrów kwadratowych. Ponadto dom Olivera był lokalem przesiedleńczym, należącym do starej fabryki, w której pracowali jego rodzice, więc nie można go było obciążyć hipoteką ani sprzedać. Oliver wszedł bez wyrazu na piąte piętro. Wyjął klucze, ale zanim otworzył drzwi, zobaczył kogoś kucającego przy wejściu i szlochającego. – Joanna? Co się stało? Osobą pod drzwiami okazała się jego młodsza siostra, Joanna Eastwood. Miała kilka ran na twarzy, a jej prawe oko było spuchnięte. Jak tylko zobaczyła Olivera, nie mogła powstrzymać się od podbiegnięcia do niego, objęcia go i niekontrolowanego płaczu. – Oliver, rodzina Clarków mnie wyrzuciła. Powiedzieli, że chcą złożyć pozew o rozwód, ponieważ nie miałam dziecka. Powiedzieli nawet, że jeśli wrócę, to mnie zatłuką! Oliver był zarówno wściekły, jak i zrozpaczony.

Odkryj więcej niesamowitych treści