Adrien jadł kolację, kiedy zadzwonił jego telefon. Kamron spłacił już rodzinne długi. Dziękując Adrienowi, zapytał, kiedy powinien przyjechać do Sunrise City, żeby pomóc.
– Kamron, zaopiekuj się jeszcze kilka dni rodzicami. Czy w przyszłą niedzielę nie macie zjazdu rodzinnego? Po zjeździe możesz przyjechać!
– Dobrze, Adrien. Bardzo ci dziękuję za pomoc mojej rodzinie tym razem!
– Nie ma za co. Idź
















