Mówisz o diable, a on się zjawi.
W tej samej chwili Kolten podbiegł do nich z torbą.
"Przepraszam za spóźnienie! Utknąłem w pracy. Ten cholerny dyrektor kazał mi zostać pół godziny dłużej bez płatnych nadgodzin. To naprawdę wkurzające!"
"Spoko. Zamówmy jedzenie! Przepraszam!" Adrien głośno zawołał kelnera.
"Wow, Adrien, dlaczego jesteś tak ubrany? Co się dzieje? Zwykle byłeś oszczędny i liczyłeś każdy grosz. Teraz nosisz Fendi?" Kolten ze zdziwieniem poprawił okulary.
"To długa historia!" Adrien się roześmiał. "Zamówmy coś do jedzenia!"
Adrien uwielbiał pić i rozmawiać z trójką przyjaciół, ponieważ dzięki temu czuł się tak prawdziwie. Podczas rozmowy dowiedział się, że żadne z nich nie prowadzi idealnego życia.
Kolten został projektantem i był zmuszony pracować w nadgodzinach każdego dnia, otrzymując przy tym mniej niż adekwatne wynagrodzenie.
Kamron zrobił sobie przerwę na podróże przed rozpoczęciem pracy w firmie rodziców w zeszłym miesiącu. Właśnie dzisiaj po raz pierwszy otrzymał wypłatę i postawił przyjaciołom kolację.
Gilberto został sprzedawcą w salonie Mercedesa-Benza.
"A co z tobą, Adrien? Jakie masz plany na przyszłość?"
"Może założę firmę, będę się dobrze bawił i cieszył życiem. Właśnie się przechwalałem. Ale szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co chcę robić!"
"O cholera. Naprawdę ci uwierzyłem na sekundę! Ale tylko się popisywałeś!"
Rozmawiali do 21:30, kiedy nagle relacja z wiadomości w telewizji przyciągnęła uwagę wszystkich.
"Właśnie otrzymaliśmy sensacyjną wiadomość! Osoba w naszym mieście właśnie wygrała kumulację 200 losów na loterię i otrzyma ponad 200 milionów dolarów! To największa wygrana w historii kraju, a nawet na świecie!"
Adrien był oczarowany głosem gospodarza telewizyjnego.
"Co do cholery! Słyszeliście to? Kolejny milioner urodził się w Reburgu!" wykrzyknął Kolten.
"Po co się tym przejmować? Nie jesteś szczęściarzem! Jedzmy i pijmy! Jeśli w przyszłości będziecie chcieli kupić samochody, nie zapomnijcie do mnie przyjść! W miejscu, w którym pracuję, jest każdy model Mercedesa-Benza! Możecie mi też pomóc osiągnąć mój limit sprzedaży!" powiedział radośnie Gilberto.
Adrien w połowie wstał od stołu i zapłacił rachunek w recepcji. Obiad kosztował 156 dolarów, więc zostało mu tylko kilkadziesiąt na taksówkę do domu.
Rozmawiali do po 23:00, zanim poszli do domu. Adrien niechętnie opuszczał swoich kolegów ze studiów, ponieważ zawsze czuł, że widuje ich coraz rzadziej, odkąd weszli w dorosłe życie. Czasami widywali się tylko raz na trzy lub pięć lat!
Adrien sprawdził swoje saldo w drodze do domu i stwierdził, że zostało mu tylko 30 centów. Bez wahania kupił butelkę wody. Wydanie wszystkich pieniędzy ulepszy system!
Widząc, jak panel sterowania w jego umyśle przechodzi z poziomu 1 na poziom 2, zauważył, że oprócz Klucza Przepowiedni ponownie zaświecił się również Klucz Błogosławieństwa.
"Ding! System został pomyślnie ulepszony do poziomu 2, a gospodarz otrzyma nagrodę pieniężną w wysokości 200 tysięcy dolarów!"
"O mój Boże! Potrzeba 200 tysięcy dolarów z poziomu 2 do poziomu 3! Wzrasta to pięćdziesiąt razy! To oznacza, że otrzymam 10 milionów dolarów z poziomu 3 do poziomu 4, prawda?"
System milczał...
Adrien podekscytowany wrócił do domu i się umył. Następnie wyjął los na loterię wart 200 milionów dolarów! Śmiał się z otwartymi ustami, ale nie wydawał żadnego dźwięku!
Może z powodu alkoholu, Adrien i tak szybko zasnął, mimo że właśnie wygrał kumulację.
Obudził się dopiero następnego ranka i wstał, gdy światło słoneczne wpadające przez okno stało się zbyt nieznośne.
Po szybkim umyciu się i przebraniu w swoje obskurne ubrania, maskę i kapelusz, Adrien wziął taksówkę do centrum loterii w Reburgu z plecakiem.
Wewnątrz centrum loterii pracownik wykrzyknął: "O mój Boże, proszę pana! Wygrał pan na loterii maksymalną kwotę w historii świata! Czy mogę zrobić sobie z panem zdjęcie?"
"Przepraszam, proszę najpierw to zrealizować" - odmówił Adrien.
Pracownik nie był urażony odmową. Przynieśli kalkulator i obliczyli kwotę, którą Adrien wygrał na kumulacji.
"Proszę pana, każdy wygrany los jest wart 1,05 miliona dolarów! Po opodatkowaniu każdy los jest wart 840 tysięcy dolarów. Ponieważ kupił pan 200 losów, pana całkowita wygrana wynosi 168 milionów dolarów! Mamy kilka projektów charytatywnych na rzecz opieki społecznej i edukacji. Czy chciałby pan coś przekazać?"
"Dajcie mi 167 milionów dolarów i przekażcie pozostałe 800 tysięcy dolarów na projekt edukacyjny" - szybko zdecydował Adrien. Po tym, jak pracownik przetworzył procedury, Adrien wziął czek na ponad 160 milionów dolarów i szybko opuścił centrum loterii.
W drodze do banku Adrien ukradkiem spojrzał na czek. Został on wystawiony przez Treasury Bank, który był jednym z największych banków w kraju. Dlatego musiał udać się do siedziby banku, aby otworzyć konto i zdeponować pieniądze.
Ponieważ bank znajdował się w pobliżu centrum loterii, Adrien wszedł do środka, wyjaśnił pracownikowi swój cel i usiadł, aby poczekać na swoją kolej.
Niedługo potem nadeszła kolej Adrena.
Kasjerka zapytała: "Dzień dobry, w czym mogę pomóc?"
"Chcę otworzyć konto i wpłacić trochę pieniędzy" - odpowiedział Adrien.
"Proszę pana, proszę udać się do bankomatu obok, a kierownik panu pomoże!"
"Chcę wpłacić czek" - powiedział Adrien.
"Och, proszę mi dać czek" - kasjerka nonszalancko wzięła czek Adrena, rzuciła okiem na kwotę i nagle osłupiała.
"Proszę pana! Czy to... pana czek?"
"Oczywiście! Czyj inny mógłby być?" - odpowiedział Adrien.
"Proszę poczekać chwilę. Poproszę naszego prezesa, żeby pana obsłużył!"
"E? Nie sądzę, żeby to było konieczne" - Adrien nie dbał o to, kto go obsługuje. Chciał tylko, żeby jak najszybciej zrealizowali jego prośbę.
Dwie minuty później przybiegła prezes banku.
"Dzień dobry, panie Higgins. Jestem prezesem banku, Hester West. To dla mnie przyjemność pana obsłużyć. Ponieważ kwota pana depozytu jest ogromna, specjalnie otworzyliśmy dla pana czarną kartę! Od teraz jest pan najbardziej cenionym klientem naszego banku!"
"Okay" - odpowiedział Adrien.
Hester przez chwilę obsługiwała komputer i ukradkiem spoglądała na Adrena. Zastanawiała się: "Jak ten facet, ubrany w podarte ubrania, może być tak bogaty? Czy ukradł czek? Ale gdyby zaginął czek na tak dużą kwotę, z pewnością zostałoby to zgłoszone".
"Proszę pana, musimy wpisać pański adres służbowy. Czy może mi pan o nim powiedzieć?" - zapytała ostrożnie Hester.
"Okay, to proszę wpisać Corestar Group" - powiedział Adrien.
"Corestar Group???"
"Tak, jakieś problemy?"
"Czy mogę zapytać, jakie jest pańskie stanowisko w firmie?"
"Czy naprawdę potrzebujecie aż tylu szczegółów?" - zapytał Adrien lekko niezadowolonym tonem.
"Tak, proszę pana. Czy może mi pan powiedzieć, jakie jest pańskie stanowisko?"
"CEO".
"Ach? Proszę pana, czy pan żartuje? To stanowisko wymaga weryfikacji!"
"Nie ma problemu!"
















