[ Elara ]
— Sebastian?
Szepnęłam pod nosem.
— Myślałem, że kosmici porwali cię z powierzchni ziemi, droga przyjaciółko — wszedł do środka, a jego oczy przeskanowały mnie od stóp do głów. Z tego, co mogłam zaobserwować, na widok mojej osoby przez jego twarz przemknęła fala ulgi.
— Hej — posyłam mu słaby uśmiech, unikając jednak jego spojrzenia.
Podchodzi bliżej i zatrzymuje się zaledwie kilka centy
















