RAYHAN
Nie mam pojęcia, co próbowała tu wywinąć, ale to nie zadziałało i zszokowało ją. Jeśli myślała, że ją zostawię, to grubo się myliła. Nie było mowy, żebym kiedykolwiek ją porzucił… ale zrobiło mi się cieplej na sercu, że przynajmniej się o mnie martwiła. Chciałem się z nią o todroczyć, ale to nie był odpowiedni moment.
Może powinienem się przemienić, a ona mogłaby mnie dosiąść. Okej, kurwa







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)
