RAYHAN
Przez całe popołudnie aż mnie świerzbiło, żeby zobaczyć mojego kotka, ale mama, Ri i Kia mi na to nie pozwoliły.
– Dokumenty i paszporty są tutaj… a wasze rzeczy są już spakowane – powiedziała do mnie Rose, wyciągając kopertę. Była ubrana w zieloną suknię wieczorową.
– Dzięki – odpowiedziałem. Posłała mi uśmiech, po czym podniosła ich dwuletniego syna, Shane'a, którego miały dzięki surog







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)
