DELSANRA
Wieczór mijał przyjemnie, Alfa Amir poprosił mnie nawet do tańca i choć byłam przerażona, poradziłam sobie całkiem nieźle. Przez cały czas podtrzymywał rozmowę na przeróżne tematy; od pogody, przez dorastanie Rayhana, aż po wspomnienia z inicjacji Marii do watahy.
Wszyscy mi gratulowali, a ku mojemu zaskoczeniu, z boku stał cały stół zastawiony prezentami od każdego, kto nas odwiedził.







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)
