RAYHAN
Mój uśmiech tylko się poszerzył, kiedy wypowiedziała te słowa. Bogini, mój kotek był uroczy. Przyciągnąłem ją blisko, jeszcze raz zdobywając jej usta w głębokim pocałunku.
– Ja ciebie też lubię, kotku – wyszeptałem, odrywając się od niej.
Bardziej niż lubię… ale nie chcę cię wystraszyć.
Całowaliśmy się przez chwilę, po czym wstałem, przytrzymując ją za uda. Pocałowałem ją miękko w ramię







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)
