DELSANRA
– Proszę, proszę, proszę, kogo my tu mamy. Pieprzony bezdomny kot próbuje uciec – powiedział, a jego chłodny uśmieszek przyprawił mnie o dreszcze.
Wyrwałam się z jego ramion, niemal upadając na ziemię, gdy nagle mnie puścił.
– Kto ci kazał mnie łapać? – Zmarszczyłam brwi.
– Masz rację. Gdybyś roztrzaskała tę swoją pieprzoną czaszkę, mielibyśmy na głowie o jedną idiotkę mniej. – Zakpił, wy







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)
