RAYHAN
Nigdy nie miałbym jej dość...
Kurwa, nawet kiedy wycierała nogi i wkładała potargane majtki do małego worka na śmieci na podłodze, sama świadomość, że nie ma na sobie bielizny, robiła mi sieczkę z mózgu. Zabrałem z tylnego siedzenia koszulkę, skoro mój mały kotek rozdarł moją na strzępy. Cholera, kochałem, kiedy stawała się niegrzeczna.
Byliśmy już prawie w watasze Marcela, a burza emocji







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/160x200/gravity/center)







![Ocalony przez Alfę: Blizny Noaha [MM]](https://cos.ficspire.com/2026/03/27/2f8b2936c0ba4205abe3cbe5f4a6913c.jpg?imageMogr2/crop/64x96/gravity/center)
