W prywatnym szpitalu w Oakhaven Serena Caldwell leżała w łóżku, wpatrując się nieobecnym wzrokiem w okno.
Nigdy nie spodziewała się, że po śmierci przeniesie się w przeszłość.
Nagle rozległ się dźwięk powiadomienia, wyrywając ją z zamyślenia. Sięgnęła po telefon, by to sprawdzić.
Był to link do gorącego tematu, który wybuchł kilka godzin temu, przesłany przez jej asystentkę. Kliknęła w niego.
Nagłówek głosił: [Na koncercie Blair Winslow nie tylko pojawił się topowy idol Ashton Pierce jako gość specjalny, ale sekcja VIP pękała w szwach od jeszcze większych nazwisk!]
Post zaczynał się od zachwytów nad tym, jak niesamowite były dwie piosenki Blair i jak szaleńczą popularnością się cieszyła.
Następnie pokazano kilka zdjęć Ashtona i Blair śpiewających razem na scenie.
Na końcu zamieszczono zdjęcia z sekcji VIP, gdzie siedziały jedne z największych osobistości w branży.
Byli tam: wschodząca gwiazda reżyserii Declan Winslow, prezes Winslow Group Donovan Winslow, czołowy inwestor Garrett Winslow, prezes Caldwell Group Emmett Caldwell oraz supergwiazda e-sportu Wyatt Caldwell. Same gruby ryby.
Serena przewinęła w dół i zaczęła czytać komentarze. Tak jak się spodziewała, oprócz pochwał dla Blair, nie brakowało negatywnych uwag pod jej adresem.
Alexrow: [Mówiłem, że Blair to mała księżniczka rodziny Winslowów, a niektórzy nie wierzyli. Spójrzcie na tych wszystkich VIP-ów dzisiejszego wieczoru. To najlepszy dowód.]
Matt_hill: [Trzeba przyznać, że rodzina Winslowów naprawdę ubóstwia Blair. Przyszli wszyscy trzej bracia, żeby ją wspierać.]
Jasonlee77: [Ashton, Wyatt i Emmett też są bardzo blisko z Blair. Rozpieszczają ją na całego.]
Lucas_w: [Ciekawe, czy ta goniąca za sławą pozerka czuje się teraz zażenowana po zobaczeniu tego trendującego tematu.]
Quietjon: [Nie mam pojęcia, czy jest jej wstyd, ale pewnie płonie z zazdrości i zawiści, totalnie teraz odchodząc od zmysłów.]
Latecoffee: [Naprawdę miała czelność twierdzić, że jest córką Winslowów, sympatią Ashtona z dzieciństwa i kuzynką Emmetta oraz Wyatta.]
Bluewindow: [Nikt z nich nie pojawił się na jej wczorajszym występie. Została uderzona przez oświetlenie sceniczne i żaden jej nie odwiedził w szpitalu. Ale dzisiaj wszyscy zjechali się zewsząd tylko po to, by wesprzeć koncert Blair. Szczerze, czuję zażenowanie za nią.]
Oldcam: [Taa, jest w tej samej wytwórni co Ashton, ale założę się, że on nawet nie wie o jej istnieniu.]
Sundaynoise: [Ona desperacko chce być sławna.]
Softstatic: [Blair jest po prostu zbyt miła. Nawet nie zrobiła afery, kiedy Serena udawała córkę Winslowów.]
Halfawake: [Gdyby Blair chciała, przy wsparciu tych wszystkich szych mogłaby sprawić, że ta pozerka w mgnieniu oka trafiłaby na czarną listę.]
Afterten: [Czarna lista? I tak nikt jej nie znosi. Pewnie niedługo sama wyleci z branży.]
Lowbattery: [Ona kocha dramy i atencję. Nie ma mowy, żeby z tego zrezygnowała. Chciałabym tylko, żeby w końcu odeszła z AURA i przestała ciągnąć inne dziewczyny w dół.]
stillonline: [Codziennie to samo pytanie. Kiedy Serena w końcu opuści grupę?]
W poprzednim życiu widok tego trendującego tematu i tych wszystkich komentarzy mocno uderzył w Serenę. Po wyjściu ze szpitala skonfrontowała się nawet z ludźmi, których uważała za ważnych, i wywołała poruszenie.
Ale teraz była zupełnie spokojna. Już jej na nich nie zależało.
Naprawdę była Winslowówną, rodzoną młodszą siostrą Donovana, Declana i Garretta. Była kuzynką Emmetta i Wyatta oraz bliską przyjaciółką Ashtona z lat dziecięcych.
Blair była tylko córką macochy Sereny, która przyjęła nazwisko Winslow, ale w rzeczywistości nie była z żadnym z nich spokrewniona więzami krwi.
Następnie Serena zalogowała się na swoje konto na platformie X. Poza garstką fanów pytających o jej zdrowie po wypadku, resztę stanowiła fala nienawistnych komentarzy.
Ludzie wyśmiewali ją za pobyt w szpitalu i rzekome zawalenie nadchodzących występów AURA.
Żądali, by odeszła z grupy i przestała pogrążać pozostałe dziewczyny.
Firma rozrywkowa Sereny i jej menedżerka nie udzielili jej żadnego wsparcia ani nie wydali oświadczenia. Po prostu przyglądali się dramie, nie robiąc nic.
Właśnie wtedy telefon Sereny rozświetlił się połączeniem od Donovana, jej najstarszego brata.
Serena odebrała i rzuciła krótko: „Słucham?”
Z głośnika dobiegł głos Donovana: „Blair powiedziała mi, że miałaś wypadek. Wszystko w porządku?”
Serena zaśmiała się sarkastycznie. „Stało się to wczoraj, a ty pytasz dopiero teraz?”
„I nie zadzwoniłbyś, gdyby Blair ci nie powiedziała, co? Jesteś wspaniałym bratem”.
Serena wiedziała, że Blair powiedziała im o tym celowo – nie z dobroci serca, ale żeby zajść jej za skórę.
W końcu Serena prosiła ich, by przyszli na jej występ, ale żaden nie zadał sobie trudu, by się pojawić. Została ranna, a oni nawet tego nie zauważyli. To naprawdę bolało.
Donovan milczał przez kilka sekund, po czym odezwał się: „W którym szpitalu jesteś? Przyjedziemy cię odwiedzić”.
Serena odpowiedziała chłodno: „Nie zawracajcie sobie głowy. Nie śmiałabym wam robić kłopotu”.
Donovan zmarszczył brwi. „Co ty znowu kombinujesz?”
Przerwał na chwilę, po czym w końcu spróbował się wytłumaczyć: „Wczoraj naprawdę mieliśmy sporo spraw na głowie. Dlatego nie mogliśmy dotrzeć na twój występ. Nikt z nas nie spodziewał się, że odniesiesz kontuzję na scenie. My...”
Serena przerwała mu, zanim zdążył dokończyć. „Jeśli nie chcieliście przyjść, wystarczyło powiedzieć. Nie ma potrzeby wymyślać wymówek”.
Zaprosiła każdego z nich, ale wszyscy wykręcali się zapracowaniem.
Jednak już następnego dnia wszyscy pojawili się, by wspierać Blair.
Teraz próby tłumaczenia się sprawiały tylko, że sytuacja stawała się jeszcze bardziej niezręczna.
Dla Sereny było to wręcz irytujące i odpychające.
Dodała: „Posłuchaj, nie będę wam już zawracać głowy. Jeśli kiedykolwiek na siebie wpadniemy, będę udawać, że jesteśmy obcymi ludźmi”.
Kiedyś była tą, którą cenili i rozpieszczali, ale odkąd macocha pojawiła się z Blair, wszystko się zmieniło.
Cała miłość i uwaga, jaką rodzina niegdyś ją darzyła, teraz spływała na Blair.
Ilekroć dochodziło do spięć między Sereną a Blair, rodzina zawsze kazała Serenie odpuścić, brała stronę Blair i zaczynała traktować Serenę jak źródło problemów.
Twarz Donovana spochmurniała. „Co to ma znaczyć, że nie będziesz nam zawracać głowy i będziesz udawać, że jesteśmy obcy?”
Serena odparła bez ogródek: „To znaczy, że odcinam się od was wszystkich”.
Donovana na moment zatkało. Potem w jego głosie wezbrał gniew. „Oszalałaś? Jak możesz w ogóle mówić coś takiego?”
Nie mógł w to uwierzyć i zapytał: „Tylko dlatego, że opuściliśmy twój występ? Czy to naprawdę aż tak poważna sprawa?”
Serena zakpiła: „Tak, jest. Czy przez te wszystkie lata nie zdarzało się to wystarczająco często?”
„Zawsze stosujecie podwójne standardy, a ja mam już dosyć”.
Przez te lata wielokrotnie wystawiali Serenę do wiatru, tylko po to, by przypodobać się Blair.
Tak jak tym razem – nawet nie próbowali się z tym kryć i po prostu wybrali Blair zamiast Sereny.
Kiedy Serena po raz pierwszy chciała wejść do show-biznesu, rodzina nie tylko ją skrytykowała, ale zapowiedziała, że jeśli jest taka zdolna, powinna to zrobić bez koneksji rodziny Winslowów.
Dlatego Serena zaczęła posługiwać się nazwiskiem panieńskim matki.
Ale kiedy Blair wskoczyła do show-biznesu tuż po Serenie, nie tylko nie protestowali, ale dali jej pełne wsparcie, pompując w nią pieniądze i zasoby, promując ją jako gwiazdę rodziny.
Teraz rzeczą, za którą Serenę najbardziej linczowano w internecie, było rzekome żerowanie na nazwisku rodowym Winslowów.
Ale ona nigdy nie rozpowiadała, że jest Winslowówną. To Blair i jej matka, współpracując z jej menedżerką, bez przerwy podsycały te plotki za kulisami.
Wiedziały, że Winslowowie nigdy nie wyjdą przed szereg i nie przyznają, że Serena jest naprawdę jedną z nich.
Ilekroć ludzie zaczynali kwestionować Serenę w sieci, jej rodzina milczała i nigdy nie zadała sobie trudu, by wyprostować sprawę.
Okazało się, że Blair i jej matka rozegrały to perfekcyjnie. Winslowowie nie pisnęli słowa prawdy.
W efekcie wszyscy uwierzyli, że Serena po prostu goni za sławą, przez co została zmieszana z błotem w internecie.
Serena dodała: „Bądźmy szczerzy. Czy nie tego właśnie chcieliście? Wolelibyście udawać, że nie istnieję. Chcecie tylko Blair za rodzinę, prawda? Dobrze. Ułatwię wam to”.
Donovan wziął głęboki oddech, kipiąc ze złości. „Poważnie grozisz nam zerwaniem więzi z powodu czegoś tak błahego?”
„Nigdy nic takiego nie powiedzieliśmy. Musisz przestać się tak popisywać. Dlaczego nie możesz być bardziej jak Blair i po prostu zachowywać się przyzwoicie?”
Serena wiedziała, że Donovan nigdy jej nie uwierzy. Pomyśli tylko, że jak zwykle urządza sceny.
Odkąd Blair i jej matka się wprowadziły, cokolwiek Serena zrobiła, nazywano „popisywaniem się”. To było doprawdy niedorzeczne.
W poprzednim życiu Serena tak bardzo ceniła rodzinę, że znosiła wszystko, zawsze ustępując dla ich dobra. Ale ostatecznie stała się wrogiem publicznym numer jeden.
Tym razem miała to już za sobą. Rodzina, sympatia z dzieciństwa czy ktokolwiek inny – chciała ich jak najdalej od siebie.
Serena wybuchnęła zimnym śmiechem. „Więc jedna posłuszna siostra to wszystko, czego kiedykolwiek potrzebowaliście, co?”
„Nie robię scen i nie grożę ci”.
„Pozwól, że wyjaśnię to po raz ostatni. Od dzisiaj odcinam się od każdego z was, od całej rodziny Winslowów”.
„Wszystkie wydatki na moje dorastanie pokrywała moja mama, więc nie jestem rodzinie Winslowów nic dłużna”.
„Po prostu przekaż to reszcie Winslowów za mnie. Sama nie będę do nich dzwonić”.
„Nie kontaktujmy się więcej ani nie widujmy. To wszystko”.
Zakończyła połączenie natychmiast po tych słowach.
Następnie zablokowała każdego z Winslowów, w tym ojca, braci, a także Emmetta, Wyatta i Ashtona.
Skoro zrywała z nimi więzi, zamierzała zrobić to naprawdę.