Pamiętając, jak ostatnim razem wyszła bez słowa, Sophia poczuła się nieco zakłopotana.
Richard uratował ją, znalazł kogoś do opieki nad nią, a w wolnym czasie grał z nią w szachy. Później zorientowała się, że dawał jej wygrać, ale swoboda i niewypowiedziane porozumienie między nimi były miłym zaskoczeniem.
Sophia uśmiechnęła się, idąc w jego stronę. "Panie Sterling, dawno się nie widzieliśmy. Przy
















