{Perspektywa Kellana}
– O kurwa, to jest tak cholernie dobre, mała...
– Podoba ci się?
– Ja pierdolę, tak, proszę, nie przestawaj – błagałem. – Proszę, proszę, o rany, tak... – jęknąłem głośno. Mój fiut tkwił tak głęboko w gardle Jocelyn, że ledwo mogłem złapać oddech. Wiedziałem, że nie była dziewicą, kiedy się odnaleźliśmy jako partnerzy, ale moja mała rob
















